<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Kreacja</title>
	<atom:link href="https://kreacjasukcesu.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kreacjasukcesu.pl/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 08 Oct 2024 12:04:44 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8</generator>

<image>
	<url>https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2023/04/cropped-sygnet_color@5x-300x245-1-32x32.png</url>
	<title>Kreacja</title>
	<link>https://kreacjasukcesu.pl/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Architektura wnętrz okiem Karoliny Drogoszcz – WYWIAD</title>
		<link>https://kreacjasukcesu.pl/architektura-wnetrz-okiem-karoliny-drogoszcz-wywiad/</link>
					<comments>https://kreacjasukcesu.pl/architektura-wnetrz-okiem-karoliny-drogoszcz-wywiad/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Kaczmarczyk]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Jul 2024 11:57:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[#biznes]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kreacjasukcesu.pl/?p=12210</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czasem warto zaufać intuicji i zaryzykować&#8230; Karolina Drogoszcz, architektka zajmująca się kreacją luksusowych i ponadczasowych wnętrz, liderka krakowskiej firmy projektowo-budowlanej Mango Investments, udowadnia, że wyjście ze strefy komfortu, otwartość na świat i niezachwiana gotowość do dzielenia się swoją wiedzą, prowadzą do wielkich osiągnięć. Poznaj filozofię, która ukształtowała jej karierę i uczyniła cenioną ekspertką w branży [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl/architektura-wnetrz-okiem-karoliny-drogoszcz-wywiad/">Architektura wnętrz okiem Karoliny Drogoszcz – WYWIAD</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl">Kreacja</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Czasem warto zaufać intuicji i zaryzykować&#8230; Karolina Drogoszcz, architektka zajmująca się kreacją luksusowych i ponadczasowych wnętrz, liderka krakowskiej firmy projektowo-budowlanej Mango Investments,</strong> <strong>udowadnia, że wyjście ze strefy komfortu, otwartość na świat i niezachwiana gotowość do dzielenia się swoją wiedzą, prowadzą do wielkich osiągnięć. Poznaj filozofię, która ukształtowała jej karierę i uczyniła cenioną ekspertką w branży wnętrzarskiej!</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-12211" src="https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2024/07/karolina-drogoszcz-z-zespolem-mango-investments.jpg" alt="architekt-wnętrz-kraków-karolina-drogoszcz-z-zespołem-mango-investments" width="1500" height="998" srcset="https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2024/07/karolina-drogoszcz-z-zespolem-mango-investments.jpg 1500w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2024/07/karolina-drogoszcz-z-zespolem-mango-investments-300x200.jpg 300w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2024/07/karolina-drogoszcz-z-zespolem-mango-investments-1024x681.jpg 1024w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2024/07/karolina-drogoszcz-z-zespolem-mango-investments-768x511.jpg 768w" sizes="(max-width: 1500px) 100vw, 1500px" /></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Justyna Kaczmarczyk: Dysponujesz wszechstronnym i niezwykle imponującym bagażem zawodowym. Stanowi on solidną bazę dla Twojej roli – prezesa – w Mango Investments. Co skłoniło Cię do założenia firmy, która specjalizuje się w projektowaniu wnętrz klasy premium? </strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Karolina Drogoszcz:</strong> Bagaż to dobre określenie, aż poczułam jego fizyczny ciężar po usłyszeniu tego pytania. Zarówno doświadczenie, różnorodność działań, wykończenia pod klucz, zespół, jak i obsługa klientów premium przyszła z czasem. Krok po kroku. Zaczynałam sama. Od projektów małych łazienek. Może zabrzmi to górnolotnie, lecz do założenia firmy popchnęła mnie potrzeba tworzenia piękna. Ta potrzeba była na tyle paląca, że rzuciłam intratną posadę ze świetnymi perspektywami. Zanim założyłam pracownię projektową, pracowałam kilka miesięcy w portugalskiej firmie Mota Engil, na spokojnym, nie przeładowanym obowiązkami stanowisku Inżyniera Budowy, w przyjaznym środowisku pełnym benefitów i sutego socjalu. Było mi tam jak u Pana Boga za piecem, a jednak potrzeba kreacji była na tyle silna, że któregoś dnia obudziłam się z dojmującym poczuciem straty. Brak kreacji powodował we mnie pustkę. Zdałam sobie sprawę, że wspinam się po drabinie, jednakże jest ona przystawiona do niewłaściwej ściany. I odeszłam, ku wielkiemu zdziwieniu otoczenia. Nikt tego wtedy nie rozumiał, ponieważ nie było to logiczne. W naszym życiu jednak intuicja potrafi odegrać ogromną rolę. Ja nie potrafiłam wyprzeć przekonania, że powinnam spróbować czegoś innego, nawet kosztem tzw. poczucia bezpieczeństwa, które może być pułapką kiedy czujesz, że tylko z tego powodu marnujesz swój największy potencjał. Jestem osobą, która nie boi się zmiany. Poszłam zatem  niepewną, samotną i ryzykowną ścieżką, znacznie gorszą finansowo i znacznie bardziej obciążającą psychikę, niż stabilna posada w dużej korporacji. Dziś z perspektywy tych 17 lat wiem, że to był dobry krok. Ale wtedy wszyscy pukali się w głowę. <a href="https://mangoinvestments.pl/">Mango Investments</a> ma na koncie setki tysięcy m2 wnętrz i wiem, że wraz z zespołem mam realny wpływ na poprawę komfortu życia wielu ludzi, robiąc to, co od początku było moim pragnieniem &#8211; kreując piękno. To mnie nakręca, cieszy i nadaje sens mojemu życiu. Uwielbiam swoją pracę, choć bywa ciężko, a cena jaką płacę za samorealizację i pełnienie życiowej misji bywa wysoka.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Dla większości współpraca z architektem wnętrz, zwłaszcza w ramach wykończenia pod klucz, to coś w rodzaju ekskluzywnej </strong><strong>podróży, gdzie marzenia o idealnej przestrzeni do życia stają się rzeczywistością. Nowi klienci i nowe inwestycje to bez wątpienia źródło radości, ale także ogromnej odpowiedzialności. Jakie emocje to w Tobie wywołuje?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Bycie architektem wnętrz to zawód bardzo odpowiedzialny. Kreujemy przestrzeń do życia, pracy, kochania, wychowywania dzieci, odpoczynku. Przestrzeń otaczająca może wspierać człowieka lub niszczyć jego potencjał oraz energię życiową. Im dłużej projektuję, tym mocniej utwierdzam się w przekonaniu, jak dużą moc i władzę posiada architekt wnętrz, ingerując w życie ludzi, którym tworzy warunki do życia. To, czym się otaczamy potrafi sprawić, że człowiek prawdziwie się relaksuje i odpoczywa, potrafi się skupić, natomiast złe otoczenie przytłacza, a może nawet spowodować depresję. Każdy nowy projekt to ekscytacja i zarazem ogromne poczucie odpowiedzialności.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Czy kiedykolwiek zdarzyło Ci się </strong><strong>zaprojektować wnętrze, które głównie odzwierciedlało wyobrażenia klienta? Innymi słowy, czy masz w swoim portfolio takie projekty, gdzie Twoje własne koncepcje musiały ustąpić miejsca preferencjom zamawiającego? Jeśli tak, to jak radziłaś sobie z takimi wyzwaniami i jakie wnioski wyniosłaś z tego typu doświadczeń?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Mimo iż potrafimy projektować i mamy na koncie kilka wnętrz publicznych typu restauracje, kliniki itp. to jednak specjalizujemy się we wnętrzach dla indywidualnych klientów, choć to trudniejsza droga, w której również towarzyszy nam większa konkurencja. Jednak znów poszłam za głosem serca.  Absolutnie fascynuje mnie człowiek, ciekawi mnie jak żyje, jakie ma nawyki, pragnienia i ograniczenia, czego się boi. Wyszukuję smaczki, gusta i dziwactwa osobowości, kreując wnętrza najbardziej osobliwe z możliwych. Znajduję przyjemność w zaspokajaniu tych oczekiwań poprzez wnętrza. Dawanie sprawia mi radość.  Daję więc innym wszystko, co potrafię i wiem, co zresztą widać w naszych social mediach, że jeśli zrealizuję wnętrza odpowiadając na często nawet nieuświadomione potrzeby, klienci będą zadowoleni długo po zakończeniu naszej pracy, każdego dnia i to do mnie wróci ze zdwojoną siłą.  Z tego powodu nie lubię projektować uniwersalnie, tam nie ma takiej gratyfikacji. Łatwo więc zrozumieć dlaczego wszystkie nasze projekty odzwierciedlają wyobrażenia klienta. To klienci są dla nas największą inspiracją. Przychodzą do nas z okruchami marzeń o tym, jak chcą mieszkać, z wycinkami z gazet lub zdjęciami inspiracji z portali, ze swoimi uczuciami, obawami i często osobliwym stylem życia, a my wszystkie te delikatne fragmenty potrzeb składamy w całość jak puzzle, filtrując przez zasady najlepszych praktyk wnętrzarskich, a także reguły ergonomii, kompozycji oraz finalnie przez naszą estetykę i wrażliwość.  Zdrowa współpraca w zakresie kreacji wnętrz nie powinna wyglądać w taki sposób, że architekt jest egocentrycznym wizjonerem, który nie słucha klienta i nie zważa na jego potrzeby. Architekt, który na siłę forsuje swoje własne wizje, bez szacunku dla potrzeb inwestora, czy użyteczności wnętrza, to nie jest architekt premium i w mojej opinii taki ktoś nie powinien w ogóle wykonywać tego zawodu, ponieważ wyrządza szkodę klientom i psuje branżę. My widzimy się bardziej w roli przewodnika i przyjaciela. Jeśli pytasz o to, jak radzimy sobie z osobami, których preferencje nie mieszczą się w ramach dobrej estetyki, to bardzo rzadko zdarzają się nam takie przypadki. Przychodzą do nas głównie osoby świadome i pełne zaufania do naszej pracy.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Twoja eksperckość idzie w parze z nieszablonowym myśleniem, co bardzo mnie zaintrygowało. Stworzyłaś pierwszy na rynku </strong><strong>videobook montażowy „Sztuka Wnętrz”, w którym zdradzasz tajniki instalacji listew poliuretanowych. Jak oceniasz przyszłość sztukaterii w aranżacji wnętrz?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Dziękuję za to pytanie! Projektowałam sztukaterię już 17 lat temu, kiedy nie była wcale popularna w Polsce, projektuję ją także dzisiaj i będę projektować zakładam do końca mojej kariery ponieważ jest to uniwersalne i ponadczasowe narzędzie służące kreacji wnętrz. Sztukateria używana od starożytności, od zawsze była symbolem statusu, władzy i elegancji. Może zmieniać formy, styl czy geometrię dekoracji, lecz nie wyjdzie z mody. Korzystają z niej świadomie w swoich wnętrzach ludzie świata biznesu, kultury, polityki, reklamy, a obecnie nawet influencerzy. Moim celem jest przybliżenie tego niezwykłego środka wyrazu większej liczbie osób, które chcą więcej, pragną otaczać się pięknymi przedmiotami i czują potrzebę  przebywania w pięknych wnętrzach. Sztukateria wydaje się skomplikowana, lecz staram się odczarować jej zawiłości. Chcę podarować luksus szerszej grupie odbiorców, ponieważ głęboko wierzę, że dobre wnętrza dają dobre samopoczucie, a to wpływa na relacje międzyludzkie. To taki mój mikro wkład w poprawę świata. Chcę widzieć więcej dobrych wnętrz dookoła. Nie jestem w tym temacie samolubna, lubię dzielić się wszystkim, co potrafię i wiem, że zarówno dobro, jak i piękno wracają.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Wyobraź sobie, że wchodzisz do nieznanego Ci dotąd, luksusowego wnętrza mieszkalnego. Pierwsze wrażenie jest pozytywne, lecz im dłużej eksplorujesz tę przestrzeń i dokładniej analizujesz jej detale, tym bardziej uświadamiasz sobie, że „diabeł w tkwi w szczegółach”… Wskaż, proszę,</strong> <strong>powszechne błędy, które w Twojej ocenie wpływają negatywnie na estetykę lub funkcjonalność współczesnych wnętrz?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Jednym z większych błędów jest stawianie estetyki ponad wszystko. Jeśli wnętrze nie jest budowane z myślą o człowieku, oparte na wygodzie użytkowników, dobrych zasadach ergonomii, to nie będzie luksusowe. Błędem jest podporządkowywanie kwestiom wizualnym użyteczności wnętrza. Jeśli coś jest jedynie piękne, jak np. czarne lustrzane fronty w kuchni, lecz zupełnie niefunkcjonalne, to prędzej czy później właśnie ta niefunkcjonalność wpłynie negatywnie na poruszanie się w tym wnętrzu, co z kolei sprawi że człowiek będzie niewolnikiem w swoim własnym domu i to jest fatalne.</p>
<p style="text-align: justify;">Kolejną kwestią, jaką uważam za błąd, jest uleganie trendom wnętrzarskim. Magazyny i portale nieustannie pytają mnie o bieżące trendy w urządzaniu wnętrz, w oświetleniu, w dekoracji ścian itp. Wnętrza mają wiele wspólnego z modą. Jednakże w przeciwieństwie do mody nie robimy remontów co sezon, cztery razu w roku. Jestem za zrównoważonymi wnętrzami na lata, używaniem szlachetnych, droższych materiałów, które pięknie się starzeją i wnętrzami w duchu “old money”. Uważam, że modne i trendujące dziś rozwiązania już za kilka lat mogą okazać się passe i trzeba będzie je wymieniać, bo zwyczajnie wyjdą z mody. To nierozsądne i kosztowne, a także wysoce nieekologogiczne. Dla mnie jedynym trendem we wnętrzach jest ponadczasowość.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jakiś czas temu w swoich </strong><strong>social mediach poruszyłaś bardzo ciekawy wątek, który de facto odnosi się do jednej z usług Twojej pracowni. Mam na myśli analizę rzutów mieszkań deweloperskich przed zakupem. Czy możesz podać przykład sytuacji, w której Twoja ocena ujawniła coś nieoczekiwanego i wpłynęła na decyzję klienta dotyczącą nabycia nieruchomości?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Jedynie 2-3% układów rzutów deweloperskich, które do nas trafiają nie wymaga korekt. Niestety układy deweloperskie nie są przygotowywane z myślą o człowieku, lecz po to, by je sprzedać. Zawierają wiele mankamentów, a czasem poważne błędy, za które zwykle deweloper nie odpowiada. Brak przestrzeni gospodarczych, meble i wyposażenie w złej skali, które nie ma prawa się tam zmieścić, za małe szafy czy natryski itp. Zaczynamy każdy projekt od dokładnego przeanalizowania funkcjonalności zastanego układu i przygotowania 3-4 alternatywnych propozycji. Klienci są zwykle bardzo zaskoczeni jaki potencjał kryje się w zakupionych mieszkaniach  oraz tym,  w jakim stopniu jesteśmy w stanie uwzględnić ich potrzeby. To bardzo satysfakcjonujący dla mnie etap, w którym intensywnie biorę udział. Bywają takie układy, z którymi niewiele da się zrobić z uwagi na ograniczenia konstrukcyjne: okna, słupy, ściany konstrukcyjne. Jeśli klient przyszedłby z takim rzutem na etapie zakupu, wówczas odradziłabym zakup. Przychodzą klienci, którzy konsultują 3-5 rzutów, wówczas możemy porozmawiać o możliwościach i ograniczeniach danego wariantu i niejednokrotnie wychodzą ode mnie z innym rzutem niż pierwotnie zakładali. Często okazuje się, że wybieramy mniejsze metraże, co daje w prostej linii dziesiątki tysięcy złotych oszczędności, ponieważ to nie metraż ma wpływ na ustawność wnętrza.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Myślę, że aktywność zawodowa to dla Ciebie codzienność pełna dynamizmu i entuzjazmu. Poza biurem i placem budowy można Cię spotkać na konferencjach, targach branżowych, a także w prestiżowych konkursach o designie, gdzie bierzesz udział w ocenie projektów. Czy istnieją konkretne wartości lub cele życiowe, które motywują Cię do pełnienia tak wielu ról jednocześnie?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Kilka lat temu podczas jednej z sesji coachingowych nazwałam moje główne wartości. Uważam, że każdy człowiek powinien się nad tym zastanowić, ponieważ wartości stanowią trzon osobowości, która staje się wówczas wyrazista i spójna, a także są kierunkowskazem, który pozwala podejmować trudne, lecz właściwe decyzje. Takie jak moja, kiedy zrezygnowałam z pracy, w której się nie spełniałam. Jedną z moich wartości jest piękno. Misja kreowania piękna przyświeca mi od samego początku i nie jest dla mnie jakimś abstrakcyjnym frazesem, lecz fizyczną odczuwalną energią, która poprawia komfort i jakość życia. Poprzez działalność w social mediach zauważyłam, że bardzo spełniam się w roli edukatora i przewodnika. Cieszy mnie, że wiele osób korzysta z mojej wiedzy. Nie wiem, dokąd mnie to zaprowadzi, ale czuję że w ten sposób mogę zmieniać życie ludzi na szerszą skalę.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Na sam koniec chciałabym zwrócić uwagę na Twój zespół. W końcu tworzą go same kobiety! To przypadek czy celowe </strong><strong>działanie? Jakie korzyści, Twoim zdaniem, wynikają z takiej struktury zespołu?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Na początku to był przypadek, ale finalnie uważam to za plus. Bardzo uważnie dobieram osoby do zespołu. Stanowimy już tak mocny, zgrany team, że pilnuję aby przypadkowa jednostka nie zepsuła świetnie funkcjonującego organizmu. Ostatnia rekrutacja trwała prawie 12 miesięcy. Nie dyskryminuję mężczyzn, ale żaden ze zgłaszających się Panów niestety nie przeszedł okresu próbnego. Uważam, że kobiety są bardzo pracowite, zdolne i silne psychicznie. To bardzo wdzięczna praca, ale często okupiona stresem i presją &#8211; czasu i oczekiwań. Tutaj nie ma miękkiej gry. W kobiecym gronie czujemy się swobodnie. Można przyjść do pracy w dresie czy bez makijażu. Każdy może mieć gorszy dzień i to jest ok. Jest nas pięć kobiet, więc bywają także minusy tak bezwarunkowo damskiego teamu, ale mamy do siebie zaufanie, przyjaźnimy się, więc łatwiej nam zaakceptować słabszą formę koleżanki. Rozumiemy się i wspieramy. W tym jest nasza największa siła.</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl/architektura-wnetrz-okiem-karoliny-drogoszcz-wywiad/">Architektura wnętrz okiem Karoliny Drogoszcz – WYWIAD</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl">Kreacja</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kreacjasukcesu.pl/architektura-wnetrz-okiem-karoliny-drogoszcz-wywiad/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Na tropie piękna. Marta Grzegorzak o swoim sukcesie w branży kosmetycznej</title>
		<link>https://kreacjasukcesu.pl/na-tropie-piekna-marta-grzegorzak-o-swoim-sukcesie-w-branzy-kosmetycznej/</link>
					<comments>https://kreacjasukcesu.pl/na-tropie-piekna-marta-grzegorzak-o-swoim-sukcesie-w-branzy-kosmetycznej/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Kaczmarczyk]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Apr 2024 10:10:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[#biznes]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kreacjasukcesu.pl/?p=12186</guid>

					<description><![CDATA[<p>Od kilkunastu lat uczy Polki, jak dbać o cerę i włosy. Jej pasja, wiedza i zaangażowanie nie tylko transformują codzienne rytuały pielęgnacyjne, ale także kształtują pewność siebie. Poznajcie Martę Grzegorzak, mistrzynię pielęgnacji skóry, założycielkę marki „Annani”, ambitną i zdeterminowaną kobietę sukcesu, której kosmetyki można znaleźć dziś w wielu popularnych drogeriach! Justyna Kaczmarczyk: Zaczęłaś od prowadzenia [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl/na-tropie-piekna-marta-grzegorzak-o-swoim-sukcesie-w-branzy-kosmetycznej/">Na tropie piękna. Marta Grzegorzak o swoim sukcesie w branży kosmetycznej</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl">Kreacja</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Od kilkunastu lat uczy Polki, jak dbać o cerę i włosy. Jej pasja, wiedza i zaangażowanie nie tylko transformują codzienne rytuały pielęgnacyjne, ale także kształtują pewność siebie. Poznajcie Martę Grzegorzak, mistrzynię pielęgnacji skóry, założycielkę marki „Annani”, ambitną i zdeterminowaną kobietę sukcesu, której kosmetyki można znaleźć dziś w wielu popularnych drogeriach!</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><img decoding="async" class="alignnone wp-image-12302 size-full" src="https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2024/04/marta-grzegorzak-zalozycielka-annani-zdjecie-glowne-scaled.jpg" alt="marta grzegorzak zalozycielka marki annani wywiad" width="2560" height="1782" srcset="https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2024/04/marta-grzegorzak-zalozycielka-annani-zdjecie-glowne-scaled.jpg 2560w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2024/04/marta-grzegorzak-zalozycielka-annani-zdjecie-glowne-300x209.jpg 300w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2024/04/marta-grzegorzak-zalozycielka-annani-zdjecie-glowne-1024x713.jpg 1024w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2024/04/marta-grzegorzak-zalozycielka-annani-zdjecie-glowne-768x534.jpg 768w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2024/04/marta-grzegorzak-zalozycielka-annani-zdjecie-glowne-1536x1069.jpg 1536w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2024/04/marta-grzegorzak-zalozycielka-annani-zdjecie-glowne-2048x1425.jpg 2048w" sizes="(max-width: 2560px) 100vw, 2560px" /></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Justyna Kaczmarczyk: Zaczęłaś od prowadzenia bloga urodaiwlosy.pl. Następnie Twoja działalność w sieci rozszerzyła się o kilka platform – jesteś aktywna zwłaszcza na Instagramie i TikTok’u. W między czasie wydałaś 3 e-booki, aż w końcu wystartowałaś z własną linią kosmetyków. W branży beauty czujesz się jak ryba w wodzie, prawda?</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Marta Grzegorzak:</strong> Generalnie mówiąc – jasne! Nie osiadam jednak na laurach i staram się stale dokształcać w dziedzinie pielęgnacji i kosmetologii, a dodatkowo śledzić wszelkie nowinki branżowe, których przecież jest tak dużo! Nowe publikacje naukowe dotyczące tematu przeglądam przynajmniej kilka razy w tygodniu podczas porannej kawy, bo świat pielęgnacji rozwija się tak dynamicznie, że należy trzymać rękę na pulsie praktycznie cały czas.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Zatrzymajmy się na chwilę przy praktykach pielęgnacyjnych współczesnych kobiet. Czy nie jest tak, że większość z nas raczej dąży do ograniczenia ilości kosmetyków używanych na co dzień? Znudzone przesytem, nierzadko poirytowane działaniem osiągamy stan, gdzie interesuje nas tylko jedno – tzw. minimalizm pielęgnacyjny.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Wydaje mi się, że Polki są albo po jednej, albo po drugiej stronie barykady. Obserwuję wśród moich obserwatorek, że raczej mało kto jest pośrodku. Albo twoja pielęgnacja zamyka się w pięciu produktach, albo masz ich całą łazienkę! Nie sposób jednak powiedzieć, że jedno podejście jest lepsze od drugiego, bo moją podstawową filozofią w przypadku pielęgnacji jest to, aby stosować to, co służy. Jeśli jest to kilka produktów &#8211; świetnie, lepiej dla portfela. Jeśli jednak masz taką cerę jak moja, która wymaga nieco więcej zaopiekowania i ciężko uzyskać mi wymarzone efekty samym kremem nawilżającym, to też dobrze. Klucz w tym, aby zrozumieć, co nam służy.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Wybór kosmetyków do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów jest dziś ogromny. Co skłoniło Cię do tego, by stworzyć własną markę, Annani? Jaki miałaś pomysł na to, aby uczynić ją konkurencyjną na tak mocno zatłoczonym rynku?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Wydaje mi się, że moja droga od samego początku miała (z większą lub mniejszą moją świadomością) taki cel. Szczerze mówiąc staram się nie patrzeć na konkurencję i po prostu robić swoje. Od pierwszego dnia istnienia marki Annani, jeszcze wtedy nieoficjalnie, wiem, że chcę robić po prostu kosmetyki, które działają i których potrzebują moje obserwatorki. Na szczęście dla mnie mam dostęp do ogromnej grupy osób, o których potrzebach wiem. W kosmetykach Annani nie znajdziesz jednak kolorowego brokatu, szalonych, jednosezonowych składników typu ekstrakt z krwi pawiana (na szczęście wymyśliłam go w tym momencie J) czy pięknie brzmiących, ale niepopartych nauką kompleksów o wymyślnych nazwach. Stawiamy na składniki potwierdzone badaniami naukowym prowadzonymi latami i wierzę, że to podejście broni się samo. W końcu prędzej czy później większość z nas odstawia na bok to, co skusiło dobrym marketingiem, i wraca do tego, co działa, prawda?</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Nie tylko Twoje kosmetyki, ale i Ciebie doceniła społeczność zgromadzona wokół portalu Czytamy Etykiety (Plebiscyt 2022). 21 marca 2023 r. odebrałaś dwie statuetki: Nagroda Kosmetyczny Produkt 2022 Roku w kategorii Nominowane przez Czytelników dla Serum Odbudowujące Annani oraz Twórczyni Internetowa. Czujesz się spełniona zawodowo?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Czuję się naprawdę spełniona, ale mam przed sobą jeszcze wiele celów do osiągnięcia. Jestem bardzo wdzięczna za wszelkie słowa uznania i do dziś czasem ciężko mi uwierzyć w to, jak pozytywnie została przyjęta moja marka. Szczerze mówiąc najbardziej cieszą mnie słowa zaskoczenia, że to właśnie ja stoję za Annani, jakie czasem słyszę. Oznacza to, że moja marka żyje swoim własnym życiem!</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jakie cechy charakteru lubisz w sobie najbardziej? Które z nich przyczyniły się do tego, gdzie obecnie jesteś?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Zdecydowanie upór i bezkompromisowość, choć obie te cechy to coś, czego niespecjalnie lubią we mnie moi bliscy! Nie ma dla mnie celu, którego nie mogłabym osiągnąć, jeśli naprawdę go sobie założę. Czasem zajmie to dłużej niż bym chciała, ale prędzej czy później dopnę swego. Myślę, że to dzięki temu jestem dzisiaj właśnie w tym miejscu.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Docierasz do pokaźnej grupy odbiorców. Dla wielu jesteś ekspertem w dziedzinie dbania o wygląd. Czas, kiedy ograniczałaś się tylko do tworzenia contentu i odpowiadania na każdy komentarz, minął bezpowrotnie. Mam rację?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Wiem co masz na myśli, choć prywatnie i zawodowo nigdy nie ograniczałam się tylko do tego, ale o tych dziedzinach mojego życia mówię niewiele. Obecnie dzielę mój czas właśnie na działalność w sieci oraz prowadzenie własnej marki kosmetycznej i na szczęście całkiem dobrze się to zgrywa! Zrezygnowałam na ten moment jednak na przykład z działań marketingowych z innymi markami, czyli tworzenia tzw. postów sponsorowanych. Nie mam na to po prostu czasu, bo właśnie chociażby kontakt z obserwatorami mocno by na tym ucierpiał. Chcąc nie chcąc nie jestem jednak w stanie odpowiadać na każdą wiadomość i każdy komentarz, ale staram się jak tylko mogę!</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Starasz się dbać o równowagę w życiu? Zwracasz uwagę na to, aby praca nie pochłaniała Cię bez reszty, a w harmonogramie dnia, tygodnia, miesiąca znaleźć przestrzeń na odpoczynek, aktywność fizyczną, relacje z najbliższymi czy rozrywkę?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Obecnie tak, ale przez ostatni rok musiałam włożyć bardzo dużo pracy w to, aby być w stanie ten balans odnaleźć. Zarówno pracy własnej, jak i terapeutycznej, a nawet dietetycznej, bo byłam już w takim momencie, że przez pracoholizm zapominałam o jedzeniu! Na szczęście w porę się opamiętałam i obecnie bardzo cenię odpoczynek, często sobie na niego pozwalam. Oczywiście nie jest jednak idealnie, bo mogłabym na przykład wyłączać telefon w weekend, a nadal tego nie robię. Może kiedyś!</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jeszcze przed końcem 2023 roku marka Annani wypuściła na rynek dwie nowości: esencję złuszczającą i krem korygujący do cery naczynkowej. Twoja praca – zaangażowanie i skuteczność są niesamowite! Czas na krótką przerwę czy raczej kiełkują już nowe pomysły?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Zakulisowo praca wre cały czas! Obecnie pracujemy jednocześnie nad co najmniej kilkoma nowościami i mam nadzieję, że większość z nich ujrzy światło dzienne jeszcze w tym roku. Niestety jest to żmudny proces. Najwięcej czasu zajmuje oczywiście dopracowanie formuły tak, aby w 100% odpowiadała moim wymaganiom, więc sporo czasu mija, zanim w ogóle zaczniemy pracować nad aspektami prawnymi, produkcyjnymi czy logistycznymi. Ciągle brakuje mi wielu produktów w asortymencie Annani, więc na pewno nie zwalniamy tempa.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Kosmetyki Annani / E-booki / Blog / Social Media – <a href="http://www.urodaiwlosy.pl/bio">urodaiwlosy.pl/bio</a></em></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl/na-tropie-piekna-marta-grzegorzak-o-swoim-sukcesie-w-branzy-kosmetycznej/">Na tropie piękna. Marta Grzegorzak o swoim sukcesie w branży kosmetycznej</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl">Kreacja</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kreacjasukcesu.pl/na-tropie-piekna-marta-grzegorzak-o-swoim-sukcesie-w-branzy-kosmetycznej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Chcesz dobrze prosperującego biznesu? Postaw na CSR</title>
		<link>https://kreacjasukcesu.pl/chcesz-dobrze-prosperujacego-biznesu-postaw-na-csr/</link>
					<comments>https://kreacjasukcesu.pl/chcesz-dobrze-prosperujacego-biznesu-postaw-na-csr/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Kaczmarczyk]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 Feb 2023 15:50:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[#biznes]]></category>
		<category><![CDATA[#PR]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kreacjasukcesu.pl/?p=11809</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czasy, kiedy działania CSR (ang. Corporate Social Responsibility) prowadziły tylko firmy z zagranicznym kapitałem, to już przeszłość. Polskie biznesy wykazują wyraźnie zainteresowanie tym obszarem – idea społecznej odpowiedzialności biznesu staje się powoli nierozłącznym elementem strategii zarządzania. Dowiedz się, na jakie korzyści mogą liczyć firmy, które rozpoczną realizację praktyk z zakresu CSR. &#160; CSR buduje pozytywny [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl/chcesz-dobrze-prosperujacego-biznesu-postaw-na-csr/">Chcesz dobrze prosperującego biznesu? Postaw na CSR</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl">Kreacja</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Czasy, kiedy działania CSR (ang. Corporate Social Responsibility) prowadziły tylko firmy z zagranicznym kapitałem, to już przeszłość. Polskie biznesy wykazują wyraźnie zainteresowanie tym obszarem – idea społecznej odpowiedzialności biznesu staje się powoli nierozłącznym elementem strategii zarządzania. Dowiedz się, na jakie korzyści mogą liczyć firmy, które rozpoczną realizację praktyk z zakresu CSR.</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2>CSR buduje pozytywny wizerunek firmy</h2>
<p style="text-align: justify;">Firma, która skupia się wyłącznie na rentowności, nieustannym doskonaleniu oferty, budowaniu zasięgów czy atrakcyjnym przekazie marketingowym – nie osiągnie sukcesu. Współczesny klient jest świadomy i inteligentny. Patrzy na rynek zdecydowanie szerzej, dostrzegając i doceniając te podmioty, które reagują na potrzeby i wyzwania wciąż zmieniającego się świata. To właśnie dlatego nowoczesny biznes powinien skupić się na realizacji praktyk CSR, a więc: działać zgodnie z etyką, angażować się w sprawy istotne dla społeczeństwa oraz uwzględniać kwestie środowiskowe. Im więcej akcji przynoszących realne skutki, tym – mówiąc wprost – większe zaufanie do firmy.</p>
<p style="text-align: justify;">Wszystko to wymaga oczywiście rzetelnego zaplanowania (koniecznie) w oparciu o długofalową strategię – CSR jest daleki od działań sporadycznych czy okazjonalnych. Jeśli firma zrozumie jego sens i rozpocznie konsekwentną realizację przygotowanego planu, wzmocni swoją reputację i zaistnieje w oczach klientów, pracowników, kontrahentów, inwestorów, społeczności lokalnej, a także… mediów!</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2>CSR ułatwia współpracę z dziennikarzami</h2>
<p style="text-align: justify;">Prowadzenie biznesu społecznie odpowiedzialnego zwiększa szansę na zaistnienie w prasie, radiu czy telewizji. Specjaliści ds. Public Relations z pewnością wiedzą, jak trudno jest dziś dotrzeć do właściwych osób w mediach i oczekiwać publikacji choćby fragmentu <a href="https://kreacjasukcesu.pl/press-room/">notatki prasowej</a>. Niewątpliwie jest to spowodowane tym, że do redakcji spływają codziennie setki maili, których zawartość to albo bardzo często poruszane, a tym samym wyczerpane zagadnienie, albo mało interesująca treść sprowadzającą się w zasadzie tylko do reklamy firmy…</p>
<p style="text-align: justify;">Zauważmy jednak, że poprawnie rozumiany CSR nie ma nic wspólnego z reklamą czy sprzedażą, co już na starcie stawia nas na wygranej pozycji. I choć działania proekologiczne, akcje charytatywne, kampanie społeczne, programy dla pracowników to tylko przykładowe hasła, o których czytamy lub słyszymy w mediach, to jest jeszcze wiele szlaków, które wciąż pozostają nieodkryte. Słowa: „przykładowe” i „nieodkryte” są tutaj kluczowe. Firmy muszą zrozumieć, że CSR nie polega tylko na wspieraniu zorganizowanych już wydarzeń, ale i na kreowaniu czy aranżowaniu rozmaitych akcji / programów na rzecz środowiska i/lub społeczeństwa. Im więcej zaangażowania w projekty CSR-owe w firmie – poszukiwania nowych kierunków, nieoczywistych inicjatyw – tym większe szanse na medialny rozgłos.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2>CSR wspiera procesy employer brandingowe</h2>
<p style="text-align: justify;">Realizowana przez firmę strategia społecznej odpowiedzialności biznesu (CSR) sprawia, że staje się ona atrakcyjna na rynku. Kandydaci do pracy nie zwracają już uwagi tylko na zarobki i zakres obowiązków, ale i na kulturę organizacyjną firmy, jej wartości oraz realne zaangażowanie w zrównoważony rozwój czy poprawę dobrostanu społeczeństwa i środowiska. Potencjalny pracownik chętniej złoży więc swoją aplikację, kiedy będzie podzielał misję, wizję i cele firmy – kiedy dostrzeże dogodną przestrzeń do rozwoju swojej kariery. Warto zatem podjąć dobrze przemyślane i błyskotliwe działania, które uczynią nas tzw. pracodawcą z wyboru. Efekty? Pozyskanie najlepszych talentów oraz większa: lojalność, wydajność, zaangażowanie czy kreatywność z ich strony. Zespół stworzony z osób o powyższych cechach niewątpliwie przełoży się na zadowalające wyniki finansowe firmy (wartość sama w sobie), a przy okazji umożliwi skuteczną realizację przedsięwzięć z zakresu CSR – to z kolei pozwoli wyróżnić się na tle konkurencji.</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl/chcesz-dobrze-prosperujacego-biznesu-postaw-na-csr/">Chcesz dobrze prosperującego biznesu? Postaw na CSR</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl">Kreacja</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kreacjasukcesu.pl/chcesz-dobrze-prosperujacego-biznesu-postaw-na-csr/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Współczesny dress code. 10 pytań do trenerki etykiety Aleksandry Pakuły</title>
		<link>https://kreacjasukcesu.pl/wspolczesny-dress-code-10-pytan-do-trenerki-etykiety-aleksandry-pakuly/</link>
					<comments>https://kreacjasukcesu.pl/wspolczesny-dress-code-10-pytan-do-trenerki-etykiety-aleksandry-pakuly/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Kaczmarczyk]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Jan 2023 10:19:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[#biznes]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kreacjasukcesu.pl/?p=11698</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nikt tak nie opowiada o profesjonalnym wizerunku w biznesie jak Aleksandra Pakuła – trenerka etykiety, założycielka Instytutu Etykiety. Jej wiedza i niebywała elokwencja zadziwiają i inspirują. W ciągu zaledwie dwóch lat wydała dwie książki: „Z klasą. Vademecum współczesnej damy” (2021) i „Z klasą w biznesie&#8221; (2022). Prowadzi największy w Polsce profil na Instagramie poświęcony tematowi [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl/wspolczesny-dress-code-10-pytan-do-trenerki-etykiety-aleksandry-pakuly/">Współczesny dress code. 10 pytań do trenerki etykiety Aleksandry Pakuły</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl">Kreacja</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Nikt tak nie opowiada o profesjonalnym wizerunku w biznesie jak</strong> <strong>Aleksandra Pakuła – trenerka etykiety, założycielka Instytutu Etykiety. Jej wiedza i niebywała elokwencja zadziwiają i inspirują. W ciągu zaledwie dwóch lat wydała dwie książki: „Z klasą. Vademecum współczesnej damy” (2021) i „Z klasą w biznesie&#8221; (2022). Prowadzi największy w Polsce profil na Instagramie poświęcony tematowi savoir-vivre’u. Jako ekspert w swojej dziedzinie jest częstym gościem w programach telewizyjnych i radiowych (TVN, TVP, Gazeta Wyborcza, Radio ZET, Wirtualna Polska i in.). To laureatka plebiscytu „Doskonałość sieci 2022” w kategorii STYL, organizowanego przez magazyn Twój Styl. Co uważa na temat współczesnego dress code&#8217;u? Przekonajmy się.</strong></p>
<p><img decoding="async" class="alignnone wp-image-11889 size-full" src="https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2023/01/aleksandra-pakula-wywiad.jpg" alt="" width="2048" height="1365" srcset="https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2023/01/aleksandra-pakula-wywiad.jpg 2048w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2023/01/aleksandra-pakula-wywiad-300x200.jpg 300w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2023/01/aleksandra-pakula-wywiad-1024x683.jpg 1024w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2023/01/aleksandra-pakula-wywiad-768x512.jpg 768w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2023/01/aleksandra-pakula-wywiad-1536x1024.jpg 1536w" sizes="(max-width: 2048px) 100vw, 2048px" /></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Justyna Kaczmarczyk: Rozróżniamy 3 rodzaje strojów biznesowych: business professional, smart casual i business casual. Który z nich jest najczęściej spotykany w polskich firmach? Możesz powiedzieć, co wynika z Twojego doświadczenia i obserwacji? </strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Aleksandra Pakuła:</strong> Najczęściej spotykanym strojem jest business casual – tak w małych firmach, jak i międzynarodowych korporacjach. To najprostszy i najmniej wymagający strój, więc choć łatwo nam go skompletować, czujemy odrobinę biurowej elegancji.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Zależy mi na świadomym budowaniu swojego wizerunku. Chcę dbać o swój wygląd na co dzień, ubierać się z klasą, prezentować schludnie i nienagannie. Problem w tym, że w firmie, w której pracuję, nie obowiązuje dress code. Co w takiej sytuacji? Który ze stylów powinien stać się mi bliski?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Przede wszystkim w każdej firmie obowiązuje jakiś dress code, nawet jeśli nie został on nazwany. Ustalają go sami pracownicy. Rzadko przecież zdarzają się sytuacje, w których dwie osoby zajmujące podobne stanowiska ubierają się do pracy zupełnie inaczej, np. jedna przychodzi w garniturze, a druga w dresach.</p>
<p style="text-align: justify;">Gdy dołączamy do nowej firmy i nie zostaliśmy poinformowani o obowiązującym dress codzie, powinniśmy bacznie obserwować otoczenie i się do niego dostosować. To, że w firmie obowiązuje strój casualowy, nie oznacza, że nie możemy wyglądać elegancko. Dobrej jakości materiały, umiejętnie dobrane kolory, właściwe długości i głębokości, a także pasujące nam fasony jesteśmy w stanie wykorzystywać w każdym ze strojów, a to największy wpływ na całość naszego wyglądu. Detale robią różnicę – elegancja tkwi w szczegółach. Jeśli o nie zadbamy, nawet w dżinsach będziemy się wyróżniały.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jakie 3 przykłady rażących błędów w ubiorze kobiet biznesu przychodzą Ci do głowy jako pierwsze? Myślę tu szczególnie o takich „widokach”, które występują nagminnie, mimo nieustannego komunikowania o nich.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Złe długości i głębokości, odkryte buty i nietrafione kolory.</p>
<p style="text-align: justify;">Złe długości i głębokości, czyli zbyt krótkie spódnice lub krótkie spodenki noszone do pracy oraz zbyt głębokie dekolty lub wycięcia na plecach. Biuro to nie plaża. Strój, który nadaje się na towarzyskie wyjście, nie jest właściwy do pracy.</p>
<p style="text-align: justify;">Odkryte buty królują latem. W biznesie nie powinnyśmy odkrywać palców i pięt. Z jakiegoś powodu czujemy, że mężczyźni nie powinni przychodzić do pracy w sandałach, ale jako kobiety same to robimy. To spory błąd, który znacznie obniża rangę stroju.</p>
<p style="text-align: justify;">I ostatnie, czyli nietrafione kolory. Mniej znaczy lepiej, szczególnie jeśli nie mamy jeszcze dużego modowego wyczucia. Kolory bardzo wiele mówią, a niektóre nawet krzyczą. W pracy głos powinny mieć jednak nasze kompetencje.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Analogicznie do powyższego – jak sytuacja ma się u Panów? Czy i tutaj potrafisz, właściwie bez zastanowienia, wymienić 3 najczęstsze faux pas w ubiorze businessmanów? </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Zdecydowanie tak: krótkie spodenki, koszule z krótkim rękawem i zbyt krótkie skarpetki.</p>
<p style="text-align: justify;">Nawet w ciepłe dni mężczyzna nie powinien do pracy zakładać krótkich spodenek – to bardzo utrudnia budowanie profesjonalnego wizerunku.</p>
<p style="text-align: justify;">Koszula z krótkim rękawem nigdy nie powinna być łączona z marynarką – mankiet koszuli powinien wystawać spod marynarki na ok. 1-2 cm. Nawet jeśli mężczyzna z marynarki rezygnuje, koszula z krótkim rękawem wygląda mało profesjonalnie i już lepszym wyborem jest prosty, jednokolorowy t-shirt.</p>
<p style="text-align: justify;">Zbyt krótkie skarpetki sprawiają, że gdy mężczyzna siada, a nogawka spodni unosi się, powstaje dziura, w której widoczna jest naga łydka. To nie wygląda estetycznie.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Muszę zadać to pytanie – co kolorami w dress codzie? Czy istnieją takie, z którymi zbudowanie profesjonalnego wizerunku będzie łatwiejsze i skuteczniejsze?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Oczywiście. Choć teoretycznie kobiety mogą korzystać z pełnej palety kolorystycznej, to w rzeczywistości w biznesie powinny stawiać na kolory stonowane, takie, które nie krzyczą. Profesjonalny wizerunek pomoże budować granat, niebieski, biel, złamana biel, brąz, butelkowa zieleń i podobne. Na noszenie czerwieni trzeba być gotową – by ciało udźwignęło tak odważny kolor, duch musi być już dostatecznie silny.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone wp-image-11891 size-full" src="https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2023/01/z-klasa-w-biznesie-ksiazka-scaled-1.jpg" alt="" width="2560" height="2048" srcset="https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2023/01/z-klasa-w-biznesie-ksiazka-scaled-1.jpg 2560w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2023/01/z-klasa-w-biznesie-ksiazka-scaled-1-300x240.jpg 300w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2023/01/z-klasa-w-biznesie-ksiazka-scaled-1-1024x819.jpg 1024w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2023/01/z-klasa-w-biznesie-ksiazka-scaled-1-768x614.jpg 768w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2023/01/z-klasa-w-biznesie-ksiazka-scaled-1-1536x1229.jpg 1536w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2023/01/z-klasa-w-biznesie-ksiazka-scaled-1-2048x1638.jpg 2048w" sizes="(max-width: 2560px) 100vw, 2560px" /></p>
<p><em>&#8222;Z klasą w biznesie&#8221; możesz nabyć w <span style="color: #000080;"><a style="color: #000080;" href="https://sklep.instytutetykiety.pl/">oficjalnym sklepie internetowym Instytutu Etykiety</a>.</span></em></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Myślę, że dla wielu czytelników „Z klasą w biznesie”, odkryciem będzie fakt, że strój biznesowy profesjonalny mówi „nie” smartwatchom. Świetnie, że ta informacja wybrzmiała w Twojej książce – we współczesnym świecie, gdzie wszyscy otaczamy się technologią, nie jest to wcale tak oczywiste. Czy dokładnie tak samo jest w przypadku strojów o niższym stopniu formalności?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Smartwatch to ekstrawagancki dodatek, tak samo jak np. kolorowe skarpetki u mężczyzn. To, że się je wybiera, nie świadczy o złym wychowaniu, a o pewnej przekorności, która może być oczywiście zaletą. Prawda jednak jest taka, że klasyka zawsze się obroni, w stroju w o każdym stopniu formalności, a teraz też łatwiej jest się nią wyróżnić – dużo trudniej zobaczyć dziś na nadgarstku klasyczny, dobrej jakości zegarek niż designerski smartwatch. Te pierwsze nie przeszkadzają też w spotkaniach, co świecące smartwatche potrafią robić.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Torby i torebki. Dlaczego niedopuszczalne jest noszenie ich na ramieniu, a tylko w ręce – zarówno przez Panie, jak i Panów?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Nasze biznesowe torby lubią być przeładowane. Gdy nosimy je na ramieniu, nasze koszule, marynarki czy sukienki są pomięte dokładnie w tym miejscu. Nie wygląda to estetycznie.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Idąc za ciosem, co jest złego w jednoczesnym noszeniu dwóch torebek przez businesswoman – torby na laptopa i torebki na rzeczy typowo osobiste?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Tak jak nie nosimy dwóch par butów, dwóch zegarków czy dwóch kapeluszy, tak też nie powinnyśmy nosić dwóch torebek. Zdecydowanie lepiej wygląda jedna, dobrze dobrana rozmiarem biznesowa torebka niż dwie, z którymi na spotkaniu nie wiadomo, co zrobić. Dobrze dobrana biznesowa torebka powinna mieścić wszystko to, czego potrzebujemy, także komputer.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Świadome budowanie biznesowej garderoby to przede wszystkim wiedza na temat materiałów. Bawełna, jedwab, wiskoza – to między innymi na bazie tych tkanin stworzymy udane stylizacje biznesowe, czego zdecydowanie nie powiemy już o poliestrze, poliamidzie czy akrylu. Nie ukrywam, że o ile powyższe informacje zawarte w książce pozwoliły mi uporządkować wiedzę z tego zakresu, tak totalnie zainspirowałaś mnie dwiema zasadami: 70 i 90 procent. Mogę Cię prosić o ich rozszyfrowanie? </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Te procenty to moje umowne granice, dzięki którym świadomie buduję swoją garderobę, nie rezygnując przy tym z zachcianek, które czasem każdemu się zdarzają. To trochę jak ze zdrowym odżywianiem. Jeśli co jakiś czas zjem fast food, nic mi się nie stanie, ale jeśli to będzie moja codzienna dieta, nie wyjdzie mi to na zdrowie.</p>
<p style="text-align: justify;">W 70% chodzi o to, że przynajmniej tyle włókien, z których zrobione jest ubranie, musi być naturalnych lub sztucznych. Bez wyrzutów sumienia kupię więc sukienkę wykonaną z 70% wełny i 30% poliestru, jeśli podoba mi się jej fason i kolor.</p>
<p style="text-align: justify;">90%, czyli tyle ubrań w mojej szafie ma mieć skład zgodny z opisaną wyżej zasadą siedemdziesięciu procent. Mam w swojej garderobie kilka sztuk ubrań wykonanych z syntetyków, które kupiłam z pełną świadomością, zakochana po prostu w konkretnym fasonie lub kolorze. Noszę je rozważnie i nie stanowią one istotnej części mojej garderoby.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Na sam koniec pytanie typowo branżowe, które pozwoli ocenić kondycję dress code&#8217;u w Polsce. Jednym ze szkoleń, które posiadasz w swojej ofercie, jest to, którego nazwa brzmi następująco: „Ubierz się w sukcesu – tajniki dress codu”. Jak oceniasz zainteresowanie tym tematem przez polskie firmy?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">To jest bardzo ciekawe pytanie i trudno jest mi udzielić na nie odpowiedzi, bo dopiero teraz dostrzegam rzeczywiste zainteresowanie tą kwestią. Pomogła pandemia – po dwóch latach spędzonych w dresach w domu, pracownicy w tych właśnie dresach wrócili do biur. Teraz pracodawcy zastanawiają się, jak to odkręcić i jak bez obrażania kogokolwiek zmobilizować pracowników do zmiany strojów. Idzie im średnio, bo np. dla nowych pracowników określany jest biznesowych dress code, ale ci zatrudnieni dłużej dają „zły przykład” i zasady u nowych znikają po kilku dniach. Myślę, że to szkolenie przyszłości.</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl/wspolczesny-dress-code-10-pytan-do-trenerki-etykiety-aleksandry-pakuly/">Współczesny dress code. 10 pytań do trenerki etykiety Aleksandry Pakuły</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl">Kreacja</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kreacjasukcesu.pl/wspolczesny-dress-code-10-pytan-do-trenerki-etykiety-aleksandry-pakuly/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Autentyczność w budowaniu przewagi konkurencyjnej</title>
		<link>https://kreacjasukcesu.pl/autentycznosc-w-budowaniu-przewagi-konkurencyjnej/</link>
					<comments>https://kreacjasukcesu.pl/autentycznosc-w-budowaniu-przewagi-konkurencyjnej/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Kaczmarczyk]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 May 2022 12:39:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[#biznes]]></category>
		<category><![CDATA[#ePR]]></category>
		<category><![CDATA[#PR]]></category>
		<category><![CDATA[eMarketing]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kreacjasukcesu.pl/?p=11641</guid>

					<description><![CDATA[<p>Eksponując pożądane przez klientów wartości, takie jak transparentność, etyka czy zrównoważony rozwój, możesz uczynić swoją firmę lub markę osobistą na tyle silną i rozpoznawalną, by zyskała przewagę nad konkurencją. Autentyczność – bo na niej skupię się w poniższym artykule – to trend, z którego „siły rażenia” zdają sobie sprawę najwięksi gracze na rynku. Zostań ze [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl/autentycznosc-w-budowaniu-przewagi-konkurencyjnej/">Autentyczność w budowaniu przewagi konkurencyjnej</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl">Kreacja</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Eksponując pożądane przez klientów wartości, takie jak transparentność, etyka czy zrównoważony rozwój, możesz uczynić swoją firmę lub markę osobistą na tyle silną i rozpoznawalną, by zyskała przewagę nad konkurencją. Autentyczność – bo na niej skupię się w poniższym artykule – to trend, z którego „siły rażenia” zdają sobie sprawę najwięksi gracze na rynku. Zostań ze mną na dłużej i przekonaj się, że w dzisiejszych czasach działania autentyczne w biznesie potrafią wygrać z nawet najbardziej kreatywnym przekazem.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong> </strong></p>
<h2 style="text-align: justify;">Moda na autentyczność w biznesie – co za nią stoi?</h2>
<p style="text-align: justify;">Autentyczność zyskuje na znaczeniu w dzisiejszym środowisku biznesowym, kształtując nowe standardy relacji między firmami a ich klientami. Czyż nie jest tak, że konsumenci stają się coraz bardziej znudzeni nachalnym przekazem reklamowym, niskiej jakości treściami, podrasowanymi zdjęciami, aż w końcu zaangażowaniem aktorów, celebrytów czy też influencerów o wysokich zasięgach, którzy nie zawsze odnajdują się w promocji reklamowanego produktu lub usługi? Obecnie taki kierunek działań zdecydowanie traci na skuteczności. <b>Sztuczność oraz czysto finansowe motywacje są nie tylko łatwo zauważalne, ale i skutecznie zniechęcają odbiorców.</b></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2 style="text-align: justify;">Autentyczna firma – czyli jaka?</h2>
<p style="text-align: justify;">Zacznijmy od tego, że <strong>autentyczność w biznesie to konkretne i świadome działania, które są zgodne z przyjętą strategią</strong>, a nie jedynie deklaracje dotyczące autentyczności. Niestety, ale wiele firm sili się na autentyczność, wiedząc, że ta jest w cenie, w efekcie czego ich poczynania są dalekie od bycia autentycznym. Zamiast aktywnie działać na rzecz autentyczności i wprowadzać ją do codziennych praktyk, ograniczają się jedynie do słów… Uporczywie akcentują obecność tego elementu w swojej działalności. Pytanie brzmi: po co, to robią, skoro nic za tym nie stoi? Czy nie wiedzą, że to plan na krótką metę? <strong>Nie wystarczy tylko mówić, trzeba to również pokazać – udowodnić</strong>. Świadomość, że brak rzeczywistych działań może prowadzić do utraty zaufania wśród konsumentów, jest niezbędna.</p>
<p style="text-align: justify;">Chcąc stać się naprawdę autentycznym w komunikacji z otoczeniem, musisz <b>pozostać szczery, uczciwy, transparentny, aż w końcu wierny wartościom firmy</b>. Wszelkie historie o marce, działania, sukcesy, porażki powinny być <strong>w 100% prawdziwe</strong>. Tylko w ten sposób masz szansę przedrzeć się do świadomości klientów, zainteresować ich, a w końcowym rezultacie sprawić, by uznali Twoją działalność za <strong>wiarygodną, niesztampową, krótko mówiąc – autentyczną</strong>. To naprawdę dobry i sensowny pomysł, aby wyróżnić się na mocno zatłoczonym rynku.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-11897" src="https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2022/05/autentyczna-firma.jpg" alt="" width="1920" height="1280" srcset="https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2022/05/autentyczna-firma.jpg 1920w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2022/05/autentyczna-firma-300x200.jpg 300w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2022/05/autentyczna-firma-1024x683.jpg 1024w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2022/05/autentyczna-firma-768x512.jpg 768w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2022/05/autentyczna-firma-1536x1024.jpg 1536w" sizes="(max-width: 1920px) 100vw, 1920px" /></p>
<h2 style="text-align: justify;">Autentyczność to indywidualność – jak to rozumieć?</h2>
<p style="text-align: justify;">Autentyczność brandu nie może być efektem inspiracji. Chcąc zwrócić uwagę społeczności, wybić się ponad innych, <strong>konieczne jest tworzenie własnych scenariuszy</strong>. To, że jakaś firma doskonale radzi sobie w temacie autentyczności, nie może być powodem, dla którego zbudujesz coś bardzo podobnego. Nie dość, że konsumenci szybko to wychwycą, to w dodatku zawsze będzie to coś w stylu „OK, ale to już było”. <strong>Autentyczna marka musi pozostać oryginalna</strong>!</p>
<p style="text-align: justify;">Aktywności nastawione na autentyczność w firmie są dalekie od działań „me too”. Bliżej im do indywidualności zakładającej <strong>posiadanie wyrazistych i absolutnie wyjątkowych cech</strong>. <strong>Atrybuty te będą zawsze czymś naturalnym dla Twojego biznesu</strong>, ponieważ wynikają z wartości firmy, jej historii, przełomowych momentów, wzlotów czy upadków.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2 style="text-align: justify;">Autentyczna marka vs. trendy rynkowe – czy to się ze sobą łączy?</h2>
<p style="text-align: justify;">Ciekawym wątkiem, którego nie sposób pominąć w kontekście autentycznego biznesu, jest moda. Jak wiadomo, <strong>trendy się zmieniają – jedne odchodzą, drugie wskakują na ich miejsce</strong>. Jak wobec nich ma zachować się firma, która uchodzi za autentyczną? Na pewno powinna działać rozważnie, tzn. <strong>podejmować takie decyzje, w wyniku których nie zaprzepaści wysiłków podjętych w ramach budowania owej autentyczności</strong>. Nie jest to łatwe.</p>
<p style="text-align: justify;">Owszem, można założyć, że w obliczu nowych trendów rynkowych firma (co by się nie działo) musi zachować swój styl, tożsamość, i nie ma tu miejsca na żadne, nawet minimalne odstępstwa. Realia są jednak brutalne, a obawa przed spadkiem zainteresowania, niską sprzedażą, aż w końcu wyprzedzeniem przez konkurencję często przeważa nad rozsądkiem. Co więcej, można odnieść wrażenie, że wiele firm nawet nie dopuszcza go do głosu – w końcu wyniki muszą się zgadzać. I właśnie tu wiele firm traci…</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Biznes, który chce pozostać autentyczny, nie może reagować na każdą jedną nowość, która zapowiada się być hitem</strong>. Zdecydowanie nie warto wprowadzać do oferty firmy wszystkich tych rozwiązań, jakie tylko udało się nam wychwycić, tylko dlatego, że wpisują się w rozpowszechniane wszem i wobec trendy. <strong>Jasne, że wiele firm działa dokładnie w tym schemacie, jednak autentyczność jest im całkowicie obca.</strong> Taki biznes nie ma szans na to, aby wybić się na wspomnianej płaszczyźnie. Co prawda, wybór czegoś, co jest popularne, podyktowane presją otoczenia, podtrzymywane wyłącznie dla zysku, może wydawać się opłacalny, niemniej w rzeczywistości prowadzi do przekształcenia autentyczności w pseudowartość&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>W autentycznych firmach wszystko ma sens</strong> – każdy nowy produkt, każda akcja marketingowa, każde wydarzenie, każda reakcja. I owszem w takich biznesach spotykamy się z większą powściągliwością wobec trendów czy nowości rynkowych, ale tylko po to, aby jakiekolwiek nowe działanie nie było dziełem przypadku, a starannie dopracowanym przedsięwzięciem, które współgra z resztą decyzji. <strong>Tylko taka polityka pozwala firmie zachować spójność w swoich </strong><strong>działaniach, nie odbiegając od misji i deklarowanych wartości</strong>. Działając w ten sposób, pozytywnie wpływa na zaufaną społeczność, umacnia swoją pozycję na rynku i buduje jeszcze większe zasięgi. Czy nie o to właśnie chodzi?</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl/autentycznosc-w-budowaniu-przewagi-konkurencyjnej/">Autentyczność w budowaniu przewagi konkurencyjnej</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl">Kreacja</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kreacjasukcesu.pl/autentycznosc-w-budowaniu-przewagi-konkurencyjnej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak zwiększyć świadomość marki i zasięg na Instagramie jednocześnie? Dobre praktyki</title>
		<link>https://kreacjasukcesu.pl/jak-zwiekszyc-swiadomosc-marki-i-zasieg-na-instagramie-jednoczesnie-dobre-praktyki/</link>
					<comments>https://kreacjasukcesu.pl/jak-zwiekszyc-swiadomosc-marki-i-zasieg-na-instagramie-jednoczesnie-dobre-praktyki/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Kaczmarczyk]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Nov 2021 08:55:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[#ePR]]></category>
		<category><![CDATA[#PR]]></category>
		<category><![CDATA[#socialmedia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kreacjasukcesu.pl/?p=11616</guid>

					<description><![CDATA[<p>Obecność na Instagramie to niekwestionowany obowiązek większości firm – sklepów internetowych i stacjonarnych, zakładów kosmetycznych i fryzjerskich, restauracji i kawiarni. Warto jednak wiedzieć, że nawet „najpiękniej” prowadzony feed nie spowoduje, że dotrzesz ze swoimi materiałami do grona potencjalnych klientów. Podejrzewasz, że lada chwila zacznę rozpisywać się na temat konieczności uruchomienia reklamy z niemałym budżetem? W [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl/jak-zwiekszyc-swiadomosc-marki-i-zasieg-na-instagramie-jednoczesnie-dobre-praktyki/">Jak zwiększyć świadomość marki i zasięg na Instagramie jednocześnie? Dobre praktyki</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl">Kreacja</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Obecność na Instagramie to niekwestionowany obowiązek większości firm – sklepów internetowych i stacjonarnych, zakładów kosmetycznych i fryzjerskich, restauracji i kawiarni. Warto jednak wiedzieć, że nawet „najpiękniej” prowadzony feed nie spowoduje, że dotrzesz ze swoimi materiałami do grona potencjalnych klientów. Podejrzewasz, że lada chwila zacznę rozpisywać się na temat konieczności uruchomienia reklamy z niemałym budżetem? W żadnym wypadku. Pora na zupełnie niepłatne – skuteczne sposoby na budowę pozytywnych skojarzeń wokół Twojej marki powiązane z budowaniem zasięgu na Instagramie. Zaczynajmy!</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2 style="text-align: justify;">Zwróć uwagę na charakter dodawanych postów na Instagramie</h2>
<p style="text-align: justify;">Dla sporej grupy osób – właścicieli firm, osób zarządzających instagramowymi profilami – wciąż czymś normalnym pozostaje publikowanie postów, które kładą nacisk na sprzedaż konkretnego produktu bądź usługi. Tymczasem to BŁĄD – i to całkiem spory. <strong>Nie dajcie się zwieść przekonaniu, że jeżeli Instagram oferuje możliwość oznaczania produktu w poście, a tym samym jego sprzedaż za pośrednictwem zakładki „sklep”, to czymś zupełnie sensownym będzie post do bólu sugerujący jego zakup</strong>. To nie tak działa, i nie tak powinno wyglądać <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.1.0/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p style="text-align: justify;">Działania użytkowników Instagrama, jak również sam jego algorytm sugerują, że zdecydowanie lepiej mają się te posty, które <strong>niosą ze sobą jakąś wartość, są inspiracją lub poruszają ciekawy temat skłaniający do dyskusji</strong>. Wówczas użytkownik na dłużej zatrzymuje się przy tym, co chcesz mu przekazać, a kolejno <strong>lajkuje post,</strong> <strong>pozostawia komentarz, przekazuje go innemu użytkownikowi w wiadomości prywatnej, udostępnia w relacji lub po prostu zapisuje</strong>. Każda aktywność tego typu sprawia, że post jest odbierany przez algorytm Instagrama jako atrakcyjny.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Posty, które publikujesz na Instagramie, muszą „wciągać” odbiorców do tego stopnia, by zawsze byli skłonni zareagować (niekoniecznie klikając w serduszko). Jak do tego podejść? Miksuj formaty – zdjęcia, filmy, karuzele – i pamiętaj, że relacja nastawiona na odbiorcę zawsze wygra ze sprzedażowym, marketingowym przekazem.</p>
</blockquote>
<p><img decoding="async" class="alignnone wp-image-11893 size-full" src="https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/11/prowadzenie-instagrama-firmowego.jpg" alt="" width="1920" height="1080" srcset="https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/11/prowadzenie-instagrama-firmowego.jpg 1920w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/11/prowadzenie-instagrama-firmowego-300x169.jpg 300w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/11/prowadzenie-instagrama-firmowego-1024x576.jpg 1024w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/11/prowadzenie-instagrama-firmowego-768x432.jpg 768w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/11/prowadzenie-instagrama-firmowego-1536x864.jpg 1536w" sizes="(max-width: 1920px) 100vw, 1920px" /></p>
<h2 style="text-align: justify;">Oceń, czy wystarczająco przykładasz się do budowania relacji z odbiorcami w komentarzach</h2>
<p style="text-align: justify;">Relacje z odbiorcami na Instagramie to temat, na którym warto się skupić, i któremu warto poświęcić czas. Jeżeli więc <strong>publikujesz post, a niedługo po tym pojawiają się pod nim komentarze, to Twoim obowiązkiem jest odpowiednio na nie zareagować</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">Przykładowo, jeśli pod postem pojawia się komentarz pozytywny w stylu „Świetny post”, „Piękne ujęcie”, to możesz go polubić, ale też na niego odpowiedzieć. Biorąc pod uwagę fakt, że Twoim celem jest dbałość o pozytywny wizerunek firmy, budowa silnych relacji z odbiorcami, jak również „przypodobanie się” algorytmowi Instagrama (by post dotarł do jak najszerszej grupy odbiorców), to wiedz, że odpowiadanie na komentarze pod postami powinno wejść Ci w nawyk.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Możesz przypiąć 3 wybrane komentarze, nagradzając w ten sposób aktywnych użytkowników. Tym samym niejako zachęcasz inne osoby do podobnych zachowań. Zauważ, że w ten sposób dbasz o wizerunek swojego biznesu. Pozytywne recenzje, przychylne opinie – podane jak na tacy – wzbudzą zainteresowanie potencjalnych klientów.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Dobrą praktyką jest <strong>wyjście poza swoje „podwórko”</strong> i nawiązywanie relacji z innymi użytkownikami, lajkując i/lub komentując dodawane przez nich posty. Do dyspozycji masz wyszukiwanie na przykład poprzez hasztagi. Wybierz te powiązane z profilem Twojej działalności i skomentuj wybrane posty. Nie rób tego masowo, ani nie reaguj w jeden i ten sam sposób. Daj znać, jakie emocje wzbudziło dodane zdjęcie, a jeśli twórca prosi o wyrażenie swojego zdania, po prostu tu zrób – najlepiej w sposób ciekawy i konstruktywny. Zauważ, że działając na tej płaszczyźnie, <strong>nawiązujesz relacje nie tylko z samym autorem, ale i dajesz się poznać osobom aktywnym pod tym postem – zarówno tym, które podobnie jak Ty dodają komentarz, jak i tym, którzy tylko scrollują odpowiedzi</strong>. Zawalcz o to, by Twój komentarz wyróżniał się w tłumie.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone wp-image-11894 size-full" src="https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/11/dodawanie-komentarzy-na-instagramie.jpg" alt="" width="1920" height="1080" srcset="https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/11/dodawanie-komentarzy-na-instagramie.jpg 1920w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/11/dodawanie-komentarzy-na-instagramie-300x169.jpg 300w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/11/dodawanie-komentarzy-na-instagramie-1024x576.jpg 1024w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/11/dodawanie-komentarzy-na-instagramie-768x432.jpg 768w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/11/dodawanie-komentarzy-na-instagramie-1536x864.jpg 1536w" sizes="(max-width: 1920px) 100vw, 1920px" /></p>
<h2 style="text-align: justify;">Nie tylko posty, ale i Instagram Stories</h2>
<p style="text-align: justify;">Nie osiągniesz sukcesu na Instagramie, jeżeli pozostaniesz wyłącznie przy samych postach. Zdecydowanie postaw także na tworzenie relacji (tzw. stories), które de facto fenomenalnie przyjęły się w tym medium. <strong>Niektórzy użytkownicy Instagrama przyznają się nawet do tego, że bardziej niż zwykłe posty, interesują ich relacje</strong>. W zasadzie to nie ma się czemu dziwić. Zachowanie to podyktowane jest zmianami, jakie wprowadził algorytm Instagrama, rezygnując z chronologicznego wyświetlania postów na rzecz reklam („Sponsorowane) i prezentowania postów skupiających się na rozmaitych zachowaniach / sugestiach („Na podstawie polubienia post użytkownika @xyz” czy „Ponieważ obserwujesz @xyz”). W praktyce oznacza to utrudnione dotarcie do standardowych postów, a w konsekwencji wiąże się z obniżeniem zasięgów, jak również liczbą reakcji.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie będę już pytać, czy faktycznie skrupulatnie scrollujesz wszystkie nowe posty, czy może skupiasz się bardziej na stories, bo odpowiedź raczej znam <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.1.0/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Będę natomiast namawiać Cię do korzystania z wachlarza możliwości, jakie oferuje Insta Stories. Zauważ, że Instagram konsekwentnie rozwija tę sekcję, zaskakując nas coraz to nowszymi funkcjami. Dzięki nim, Ty jako autor, możesz sobie pozwolić na rozmaity przekaz. Do dyspozycji masz m.in. <strong>ankiety, quizy, boxy na pytania, możliwość zamieszczenia linku czy muzyki</strong>. Możesz ponadto zachęcić swoich odbiorców do wymiany zdjęć, korzystając z funkcji <strong>„twoja kolej”</strong>.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone wp-image-11895 size-full" src="https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/11/nagrywanie-insta-stories-2.jpg" alt="" width="1920" height="1281" srcset="https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/11/nagrywanie-insta-stories-2.jpg 1920w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/11/nagrywanie-insta-stories-2-300x200.jpg 300w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/11/nagrywanie-insta-stories-2-1024x683.jpg 1024w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/11/nagrywanie-insta-stories-2-768x512.jpg 768w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/11/nagrywanie-insta-stories-2-1536x1025.jpg 1536w" sizes="(max-width: 1920px) 100vw, 1920px" /></p>
<p style="text-align: justify;">Zapoznaj się z tymi funkcjami i powoli próbuj z nich korzystać. Jestem pewna, że z biegiem czasu pomysły na ich tworzenie będą przychodzić same. <strong>Jeśli na starcie odpuszczasz temat aktywności na Insta Stories – to niestety, ale działasz na własną niekorzyść. To z kolei oznacza, że tylko spowalniasz rozwój swojego konta</strong>. Ten krok prędzej czy później będziesz musiał/ musiała postawić! Jeśli powodem, dla którego nie tworzysz relacji na firmowym Instagramie jest brak czasu, to rozwiązanie jest jedno – nawiązanie współpracy z dobrą, zaangażowaną <a href="https://kreacjasukcesu.pl/social-media/">agencją Social Media</a>.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Relacje na Instagramie to świetny kanał do komunikacji z odbiorcami, ale także do zaprezentowania informacji na temat firmy, oferty, opinii klientów, ważnych wydarzeń etc. Dzięki temu, że Insta Stories można zapisywać w formie wyróżnionych relacji, niejako naturalnym zjawiskiem stosowanym przez marki, firmy, influencerów, stało się tworzenie osobnych, tematycznych zakładek. Dzięki temu użytkownicy zaraz po wejściu na profil mają szansę łatwo i szybko znaleźć interesujące ich treści. Co więcej, dobrą praktyką jest dodanie konkretnego, precyzyjnego tytułu dla danej grupy wyróżnionej relacji oraz specjalnie zaprojektowanej okładki.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;"><strong>Przeczytaj także: </strong><a href="https://kreacjasukcesu.pl/jak-poprawic-pozycje-firmy-w-mapach-google-3-wskazowki/">Jak poprawić pozycję firmy w Mapach Google? 3 wskazówki</a></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl/jak-zwiekszyc-swiadomosc-marki-i-zasieg-na-instagramie-jednoczesnie-dobre-praktyki/">Jak zwiększyć świadomość marki i zasięg na Instagramie jednocześnie? Dobre praktyki</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl">Kreacja</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kreacjasukcesu.pl/jak-zwiekszyc-swiadomosc-marki-i-zasieg-na-instagramie-jednoczesnie-dobre-praktyki/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak poprawić pozycję firmy w Mapach Google? 3 wskazówki</title>
		<link>https://kreacjasukcesu.pl/jak-poprawic-pozycje-firmy-w-mapach-google-3-wskazowki/</link>
					<comments>https://kreacjasukcesu.pl/jak-poprawic-pozycje-firmy-w-mapach-google-3-wskazowki/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Kaczmarczyk]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 21 Sep 2021 09:53:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[#biznes]]></category>
		<category><![CDATA[#ePR]]></category>
		<category><![CDATA[eMarketing]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kreacjasukcesu.pl/?p=11573</guid>

					<description><![CDATA[<p>Posiadanie, aktualizowanie i prowadzenie wizytówki Google Moja Firma to Twój obowiązek, jeśli chcesz zaistnieć na lokalnym rynku. Wiadomo bowiem, że w poszukiwaniu jakiejkolwiek firmy lub sklepu, konkretnych produktów czy usług, użytkownicy nie analizują ofert wszystkich punktów udostępnianych im przez Google Maps. Zazwyczaj decydują się na te, które znajdują się w pierwszej trójce – TOP 3, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl/jak-poprawic-pozycje-firmy-w-mapach-google-3-wskazowki/">Jak poprawić pozycję firmy w Mapach Google? 3 wskazówki</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl">Kreacja</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Posiadanie, aktualizowanie i prowadzenie wizytówki Google Moja Firma to Twój obowiązek, jeśli chcesz zaistnieć na lokalnym rynku. Wiadomo bowiem, że w poszukiwaniu jakiejkolwiek firmy lub sklepu, konkretnych produktów czy usług, użytkownicy nie analizują ofert wszystkich punktów udostępnianych im przez Google Maps. Zazwyczaj decydują się na te, które znajdują się w pierwszej trójce – TOP 3, maksymalnie piątce – TOP 5. Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z pozycjonowaniem wizytówki Google, to możesz mieć </strong><strong>problem z tym, aby osiągnąć wysokie miejsca na kluczowe frazy związane z Twoim biznesem.</strong><strong> Chcesz wiedzieć, w jaki sposób poprawić pozycję swojej firmy w Google Maps? Przed Tobą 3 wskazówki.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong> </strong></p>
<h2 style="text-align: justify;">Opis firmy w wizytówce Google Moja Firma – jak powinien wyglądać?</h2>
<p style="text-align: justify;">Opis firmy stanowi bardzo ważny element wizytówki GMF. To właśnie w tym miejscu dostarczasz użytkownikom podstawowych informacji na temat swojej działalności. Co istotne, opis firmy uznawany jest za jeden z ważniejszych czynników mających udział w pozycjonowaniu wizytówki Google Moja Firma. Napisz więc, <strong>co oferuje Twoja firma, co wyróżnia ją na tle konkurencji, jakie są jej charakterystyczne cechy – co sprawia, że jest wyjątkowa i dlaczego warto się nią zainteresować</strong>. Zadbaj, aby opis firmy w GMF był wyważony – z jednej strony dostarczający informacji, przydatny dla klientów, z drugiej przedstawiający Twoją firmą jako profesjonalną, nowoczesną i unikalną. Przyłóż się do tego zadania – raz skonstruowany i udostępniony opis firmy będzie Ci służył, dopóki zawarte w nim wiadomości pozostaną prawdziwe i aktualne.</p>
<p style="text-align: justify;">W przypadku opisu firmy nie nastawiaj się na rozbudowane zdania, kwieciste sformułowania. Pisz <strong>krótko, zwięźle i na temat </strong>– do dyspozycji masz 750 znaków. Dla jednych to mało, dla innych zupełnie wystarczająco. Zapewniam Cię, że przy odpowiednim doborze informacji, bez problemu stworzysz użyteczny i niepowtarzalny opis własnej firmy.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Opis firmy w Google Moja Firma warto uzupełnić o słowa kluczowe powiązane bezpośrednio z firmą (np. biuro podróży), świadczonymi przez nią usługami (np. makijaż permanentny) czy oferowanymi produktami (np. zabawki dla niemowląt). Bardzo ważne, by nie upychać kluczowych dla naszego biznesu fraz, lecz rozmieścić je w całym tekście w sposób naturalny. To jedyna słuszna droga, która pozwala podnieść widoczność wizytówki w Mapach Google, a jednocześnie nie narazić się algorytmom Google.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;"><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-11899" src="https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/09/opis-firmy-w-wizytowce-google-moja-firma.jpg" alt="" width="1920" height="1080" srcset="https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/09/opis-firmy-w-wizytowce-google-moja-firma.jpg 1920w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/09/opis-firmy-w-wizytowce-google-moja-firma-300x169.jpg 300w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/09/opis-firmy-w-wizytowce-google-moja-firma-1024x576.jpg 1024w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/09/opis-firmy-w-wizytowce-google-moja-firma-768x432.jpg 768w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/09/opis-firmy-w-wizytowce-google-moja-firma-1536x864.jpg 1536w" sizes="(max-width: 1920px) 100vw, 1920px" /></p>
<p>Przeczytaj także: <a href="https://kreacjasukcesu.pl/tekst-o-firmie-wszystko-co-musisz-o-nim-wiedziec/">Tekst o firmie – wszystko, co musisz o nim wiedzieć</a></p>
<h2 style="text-align: justify;">Opinie na temat firmy w GMF – dlaczego warto o nie zabiegać?</h2>
<p style="text-align: justify;">Opinie klientów, którzy odwiedzili Twój lokal, skorzystali z usług bądź zakupili dany produkt <strong>są bardzo ważne dla ogólnej kondycji Twojej wizytówki Google</strong>. Z trzech prostych powodów.</p>
<p style="text-align: justify;">Po pierwsze, konto, które cieszy się <strong>dużą ilością pozytywnych ocen i autentycznych opinii</strong> pozostawianych przez klientów – czy też <strong>systematycznie dodawanych</strong> – to dla Google jednoznaczna informacja – to miejsce istnieje, jest odwiedzane, odpowiada na potrzeby i oczekiwania użytkowników, i dlatego warto je umieścić na czołowych miejscach. <strong>Pozytywne komentarze na temat Twojej firmy dowodzą, że jesteś wiarygodny</strong>, a to z kolei toruje drogę kolejnym potencjalnym klientom wprost pod drzwi Twojej siedziby.</p>
<p style="text-align: justify;">Po drugie, rzetelne i szczegółowe opinie klientów, które<strong> zawierają istotne informacje na temat działalności,</strong> także wzmacniają wizytówkę GMF, windując ją wyżej mapach. Być może złapałeś się kiedyś na tym, że po wpisaniu konkretnej frazy, takiej jak poszukiwany produkt, usługa czy miejsce, Google wyświetliło Ci sugestie lokalizacji na podstawie dodanej opinii, a dokładnie jej treści. Po lekturze całego artykułu, zweryfikuj tego typu zdarzenia, wpisując do wyszukiwarki hasła typu: <em>najlepszy fryzjer Kraków</em>, <em>restauracja włoska we Wrocławiu</em> etc.</p>
<p style="text-align: justify;">Po trzecie, <strong>dbałość o pozytywny wizerunek firmy</strong>. Posiadanie średniej ocen 5,0 to wymarzona sytuacja dla każdego właściciela GMF. W praktyce to jednak pobożne życzenie. Każdy, kto od dłuższego czasu zarządza wizytówką Google, wie, że <strong>trzeba się tutaj liczyć zarówno z pozytywnymi, jak i negatywnymi opiniami</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">Przed Tobą szybki test kontrolny – 4 kluczowe pytania – które dadzą obraz tego, <strong>jak dużą wagę przywiązujesz do prowadzenia wizytówki GMF</strong>:</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>Czy odpowiadasz na wszystkie opinie pozostawione przez klientów – zarówno te mówiące o Twojej firmie w samych superlatywach, jak i te niewygodne, oceniające Twój biznes przeciętnie lub zwyczajnie źle?</li>
<li>Czy odpowiadasz na oceny, jakie użytkownicy pozostawili w Twojej wizytówce?</li>
<li>Jak reagujesz na negatywne opinie? Próbujesz podejść do sprawy spokojnie i „na chłodno” czy momentalnie wychodzisz z kontratakiem?</li>
<li>Czy reagujesz na opinie / oceny tak szybko, jak to możliwe? Czy zdarzyło Ci się odpowiedzieć na pozostawioną opinię bądź ocenę po miesiącu?</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Celem powyższych pytań jest uzmysłowienie, że <strong>moderacja opinii w wizytówce Google</strong> to praca, gdzie ważna jest zarówno dyspozycyjność, systematyczność, opanowanie czy kreatywność. Jeśli nie czujesz się na siłach, by podjąć się tego zadania, a dobry PR i pozycjonowanie wizytówki Google Moja Firma są dla Ciebie ważne, to zleć tę pracę nam. Sprawdź, co rozumiemy przez <a href="https://kreacjasukcesu.pl/zarzadzanie-wizytowka-google/">kompleksowe zarządzanie wizytówką Google Moja Firma</a>.</p>
<p><img decoding="async" class="size-full wp-image-11900" src="https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/09/opinie-o-firmie-w-wizytowce-google-moja-firma.jpg" alt="" width="1920" height="1080" srcset="https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/09/opinie-o-firmie-w-wizytowce-google-moja-firma.jpg 1920w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/09/opinie-o-firmie-w-wizytowce-google-moja-firma-300x169.jpg 300w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/09/opinie-o-firmie-w-wizytowce-google-moja-firma-1024x576.jpg 1024w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/09/opinie-o-firmie-w-wizytowce-google-moja-firma-768x432.jpg 768w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/09/opinie-o-firmie-w-wizytowce-google-moja-firma-1536x864.jpg 1536w" sizes="(max-width: 1920px) 100vw, 1920px" /></p>
<h2 style="text-align: justify;">Wpisy w wizytówce Google Moja Firma – co publikować i dlaczego warto to robić regularnie?</h2>
<p style="text-align: justify;"><strong>Możliwość publikowania wpisów</strong> występuje nie tylko na Facebooku, Instagramie czy LinkedInie… Opcję tę zaobserwować można także w panelu Google Moja Firma. Regularna aktywność w tym obszarze to kolejny istotny czynnik wpływający na pozycjonowanie wizytówki w Google Maps. Brzmi interesująco?! Przejdźmy więc do szczegółów.</p>
<p style="text-align: justify;">Korzystanie z omawianej opcji, wiąże się z możliwością udostępniania klientom <strong>rozmaitych informacji, aktualności, ogłoszeń, ofert specjalnych, zniżek, wyprzedaży czy promocji nadchodzących wydarzeń związanych z działalnością firmy</strong>. Funkcjonalność ta pozwala zdobywać zainteresowanie klientów przy pomocy tekstu, zdjęć, filmów oraz CTA (Zamów online, Więcej informacji, Zadzwoń teraz itp.).</p>
<p style="text-align: justify;">Tego rodzaju wpisy widoczne są dla użytkowników w kilku różnych miejscach – przede wszystkim:</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>na komputerach – w wyszukiwarce oraz Mapach Google, w profilu firmy, w sekcji „Ostatnie aktualizacje”;</li>
<li>na urządzeniach mobilnych – w wyszukiwarce i Mapach Google na karcie „Aktualności”.</li>
</ul>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-11901" src="https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/09/wpisy-w-wizytowce-google-moja-firma.jpg" alt="" width="1920" height="1080" srcset="https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/09/wpisy-w-wizytowce-google-moja-firma.jpg 1920w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/09/wpisy-w-wizytowce-google-moja-firma-300x169.jpg 300w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/09/wpisy-w-wizytowce-google-moja-firma-1024x576.jpg 1024w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/09/wpisy-w-wizytowce-google-moja-firma-768x432.jpg 768w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/09/wpisy-w-wizytowce-google-moja-firma-1536x864.jpg 1536w" sizes="(max-width: 1920px) 100vw, 1920px" /></p>
<p style="text-align: justify;">Zgodnie z informacjami podawanymi przez Google, to czy i jakie wpisy wyświetlą się użytkownikom, dzieje się „na podstawie różnych sygnałów”. Niewątpliwie jednym z „sygnałów” jest… wyszukiwana przez nas fraza. I tutaj sprawa wygląda wprost identycznie jak w przypadku omawianych wyżej opinii internautów. O co dokładnie chodzi?</p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli uważnie prześledzisz kilka wpisanych do wyszukiwarki haseł, to zaobserwujesz, że <strong>Mapy Google podsuwają podpowiedzi lokalizacji na podstawie (także) fragmentów wpisów</strong>! Wobec tego, to jak skonstruowane są wpisy w wizytówce Google Moja Firma – z naciskiem na rozważne nasycenie ich słowami kluczowymi – ma duże znaczenia dla pozycjonowania wizytówki w Mapach Google. Ale znowu – nie przesadzajmy z ilością słów kluczowych.</p>
<p style="text-align: justify;">W razie potrzeby – nasi <a href="https://kreacjasukcesu.pl/copywriting/">SEO copywriterzy</a> są do Twojej dyspozycji!</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl/jak-poprawic-pozycje-firmy-w-mapach-google-3-wskazowki/">Jak poprawić pozycję firmy w Mapach Google? 3 wskazówki</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl">Kreacja</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kreacjasukcesu.pl/jak-poprawic-pozycje-firmy-w-mapach-google-3-wskazowki/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zasięg organiczny na Facebooku – jak go zwiększyć?</title>
		<link>https://kreacjasukcesu.pl/zasieg-organiczny-na-facebooku-jak-go-zwiekszyc/</link>
					<comments>https://kreacjasukcesu.pl/zasieg-organiczny-na-facebooku-jak-go-zwiekszyc/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Kaczmarczyk]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Jul 2021 17:33:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[#PR]]></category>
		<category><![CDATA[#socialmedia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kreacjasukcesu.pl/?p=11495</guid>

					<description><![CDATA[<p>Posiadasz fanpage na Facebooku lub się nim opiekujesz? Jak przedstawia się Twoja wiedza z zakresu skutecznego prowadzenia konta firmowego na poziomie organicznym? Działasz według wcześniej ustalonej strategii lub harmonogramu, ale odnosisz wrażenie, że Twoje działania nie przynoszą spodziewanych rezultatów? Coraz mnie lajków, komentarzy, udostępnień czy fanów? Sprawdź, jak niewielkim kosztem udoskonalić swoje działania organiczne na [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl/zasieg-organiczny-na-facebooku-jak-go-zwiekszyc/">Zasięg organiczny na Facebooku – jak go zwiększyć?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl">Kreacja</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Posiadasz fanpage na Facebooku lub się nim opiekujesz? Jak przedstawia się Twoja wiedza z zakresu skutecznego prowadzenia konta firmowego na poziomie organicznym? Działasz według wcześniej ustalonej strategii lub harmonogramu, ale odnosisz wrażenie, że Twoje działania nie przynoszą spodziewanych rezultatów? Coraz mnie lajków, komentarzy, udostępnień czy fanów? Sprawdź, jak niewielkim kosztem udoskonalić swoje działania organiczne na firmowym fanpage’u.</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2 style="text-align: justify;">Zasięg organiczny na Facebooku i bolączki z nim związane</h2>
<p style="text-align: justify;"><strong>Zasięg organiczny</strong> określa liczbę odbiorców, do których dotarliśmy z opublikowanym postem bez wspomagania go jakimkolwiek budżetem reklamowym. STOP! Dlaczego zatrzymaliśmy się już tutaj? Bowiem to na tym etapie znaczna część zarządzających fanpage’ami napotyka na mur (wydawać by się mogło) nie do przebicia. Pojawiają się następujące pytania. <strong>Co robić, aby zwiększyć zasięg organiczny postów na Facebooku?</strong> Czy w działaniach bezpłatnych na Facebooku możemy w jakikolwiek sposób uchronić się przed spadkami zasięgów? Czy jest realne, by algorytm Facebooka Edge Rank odpowiadający za to, które treści zaprezentuje w newsfeedzie użytkowników, „oceniał” nasze posty jako ważne, interesujące i wartościowe, wyświetlając je możliwie jak największej liczbie odbiorców? W pewnym sensie TAK…</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2 style="text-align: justify;">Co wpływa pozytywnie na zasięg organiczny na Facebooku?</h2>
<p style="text-align: justify;">Zasięgi organiczne z każdą kolejną publikacją spadają? Nie zrażaj się ani nie poddawaj. Nie jest prawdą, że nie możesz nic z tym zrobić. Otóż możesz! Przed Tobą <strong>lista podpowiedzi, która pozwoli na przenalizowanie najważniejszych wątków skoncentrowanych stricte wokół działań o zasięgu organicznym na Facebooku</strong>.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h3 style="text-align: justify;">Typy postów – postaw na zróżnicowanie</h3>
<p style="text-align: justify;">Post tekstowy, grafika + treść – to prawdopodobnie najpopularniejsze, ale z pewnością nie jedyne formaty postów, na jakie możesz sobie pozwolić na firmowym fanpage’u. Śmiało korzystaj z pozostałych opcji, jakie oferuje Facebook – wideo, ankieta, post w formie grafiki, infografika, galeria, link do strony (np. <a href="https://kreacjasukcesu.pl/czy-warto-prowadzic-firmowy-blog/">wpis blogowy</a>), post karuzelowy, live. Im większa <strong>różnorodność postów</strong>, tym lepiej, ponieważ szanse na zaciekawienie Twoich fanów tylko rosną.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h3 style="text-align: justify;">Zaangażowanie – dopuść do głosu swoich fanów</h3>
<p style="text-align: justify;">Kiedy zaintrygowani odbiorcy zatrzymają się na opublikowanym przez Ciebie poście, to kolejnym (pożądanym) zachowaniem będzie <strong>reakcja z ich strony (np. like), komentarz lub udostepnienie</strong>. Prawda jest taka, że im większe zaangażowanie sprowadzisz na konkretny post – tym prawdopodobieństwo, że Facebook zaprezentuje go szerszej publice wzrasta! Z bardzo prostego powodu… Bo uzna go za wartościowy. Jest zatem o co walczyć.</p>
<p style="text-align: justify;">Trzeba zauważyć, że <strong>algorytm Facebooka pozytywnie reaguje nie tylko na dużą liczbę reakcji czy nawet samych kliknięć</strong>. <strong>Bardzo korzystnie oceniane są także te posty, którym użytkownicy poświęcili znaczną część czasu (wyświetlanie danej publikacji)</strong>. Na tym jednak nie koniec. Czy wiedzieliście, że spośród 3 zachowań (reakcji, komentarzy i udostepnień) <strong>najbardziej wartościowe dla zasięgu organicznego są nie reakcje, nie udostepnienia, a długie, jakościowe komentarze?! </strong></p>
<h3 style="text-align: justify;">Treści na Facebooka – wyzbądź się sprzedażowego tonu</h3>
<p style="text-align: justify;">Posiadając wiedzę na temat tego, jak ważny jest przekaz na Facebooku – <strong>konstruowanie ciekawych, angażujących wpisów – koniecznie z CTA</strong> – wydaje się być zadaniem, któremu zdecydowanie warto poświęcić swój czas lub zlecić to profesjonalistom zajmującym się kompleksowym prowadzeniem Social Media. Ofertę naszej agencji poznasz <strong><a href="https://kreacjasukcesu.pl/social-media/">TUTAJ</a></strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli jednak z jakiegoś powodu chcesz prowadzić swój fanpage samodzielnie, bo powiedzmy, uważasz, że nikt nie zna Twojego produktu, świadczonych usług czy branży lepiej niż Ty sam, to na poziomie organicznym nie traktuj Facebooka jako tablicy ogłoszeniowej. Spróbuj „ugryźć” temat od zupełnie innej, ciekawszej strony. Edukuj, rozśmieszaj, zaskakuj, pytaj, uchylaj rąbka tajemnicy, spróbuj sił w Real Time Marketingu (RTM).</p>
<p style="text-align: justify;">Jednym słowem: <strong>TESTUJ, a następnie weryfikuj statystyki</strong>. Na ich podstawie ocenisz skuteczność swoich działań.  Dowiesz się z nich, jakie rodzaje postów cieszyły się największych powodzeniem wśród Twoich fanów, jaki był ich zasięg organiczny (niepłatny), a także jak przedstawiała się liczba interakcji użytkowników z wpisami – polubienia, komentarze, udostępnienia i inne działania.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2 style="text-align: justify;">Tym się nie przejmuj – działania, które nie wywierają żadnego wpływu na zasięg organiczny na Facebooku</h2>
<p style="text-align: justify;">Wokół tematu ucinania zasięgów postów na Facebooku narosło sporo mitów. Mowa tu chociażby o <strong>edytowaniu postów</strong> – najpopularniejszym z czynników omawianych przez ekspertów-sceptyków. Dobra wiadomość – jeśli w opublikowanym poście zauważyliście literówkę lub jakąś nieścisłość, to możecie spokojnie edytować post bez obawy, że jego zasięg spadnie.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Osoba publikująca post na firmowym fanpage</strong> – administrator, redaktor, moderator – czy którąś z tych person Facebook „lubi” bardziej? W żadnym wypadku. Możesz spać spokojnie, jeśli jesteś administratorem strony, ale prowadzenie firmowego fanpage delegujesz swojemu pracownikowi lub zlecasz zewnętrznej firmie, równocześnie przypisując im inne funkcje niż Twoja (a więc redaktor, moderator).</p>
<p style="text-align: justify;">A co z <strong>planowaniem postów na Facebooku</strong> – działaniem, które ma swoje niepodważalne plusy i spore grono zwolenników? Czy umieszczanie gotowych publikacji z tygodniowym, miesięcznym wyprzedzeniem w harmonogramie aplikacji Business Suite – udostępnianej bezpośrednio przez Facebooka, może negatywnie oddziaływać na zasięg organiczny postów? Nie! To kolejny mit, który należy obalić raz na zawsze. Jedyne, czego powinniśmy unikać w omawianej kwestii, to korzystania z zewnętrznych aplikacji umożliwiających planowanie postów na Facebooku. Te faktycznie mogą być negatywnie odbierane przez Facebooka.</p>
<p style="text-align: justify;">No dobrze, ale <strong>dzień i godzina publikacji</strong>? Zapewne natknęliście się na wiele badań lub opracowań informujących, w jaki dni i godziny najlepiej publikować posty na Facebooku, aby cieszyć się (pewnym) wysokim wskaźnikiem dotarcia. Czy warto się nimi sugerować? Naszym zdaniem – niekoniecznie… Zdecydowanie lepiej sprawdzą się Wasze własne obserwacje – wnioski płynące z zakładki „Statystyki”. Zweryfikujcie sami, kiedy Wasza grupa odbiorców jest najbardziej aktywna. Po prostu.</p>
<p style="text-align: justify;">Na koniec <strong>urządzenie, z którego publikujecie post na Facebooka</strong>. Jeszcze do niedawna krążyły pogłoski, że Facebook „premiuje” posty wrzucane z telefonu. Spokojnie, nie bierzcie tego na serio. Dla Facebooka bez znaczenia jest to, czy dodajemy posty z telefonu czy komputera. Pomyślcie tylko, jak duże utrudnienia nałożyłby Facebook na osoby pracujące na co dzień przy komputerach. Mowa tu zwłaszcza o Social Media Managerach, dla których komputer stacjonarny bądź laptop to podstawowe narzędzie pracy.</p>
<p style="text-align: justify;"><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-11904" src="https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/07/dzialania-bez-wplywu-na-zasieg-organiczny-na-facebooku.jpg" alt="" width="1918" height="1080" srcset="https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/07/dzialania-bez-wplywu-na-zasieg-organiczny-na-facebooku.jpg 1918w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/07/dzialania-bez-wplywu-na-zasieg-organiczny-na-facebooku-300x169.jpg 300w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/07/dzialania-bez-wplywu-na-zasieg-organiczny-na-facebooku-1024x577.jpg 1024w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/07/dzialania-bez-wplywu-na-zasieg-organiczny-na-facebooku-768x432.jpg 768w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/07/dzialania-bez-wplywu-na-zasieg-organiczny-na-facebooku-1536x865.jpg 1536w" sizes="(max-width: 1918px) 100vw, 1918px" /></p>
<h2 style="text-align: justify;">Co wpływa negatywnie na zasięg organiczny na Facebooku?</h2>
<p style="text-align: justify;">Uwaga! Skup się i zapamiętaj, że… <strong>usuwanie postów</strong>, <strong>kierowanie użytkowników do aplikacji zewnętrznych (zwłaszcza do YouTube), ale też na strony www </strong>– takie działania Facebooka Edge Rank wychwytuje z łatwością i ocenia NA MINUS!</p>
<p style="text-align: justify;">Co do linków kierujących na www, zauważyliście może, że <strong>na niektórych fanpage’ach, grupach na Facebooku znajdują się one w komentarzach pod postem</strong>? Co za tym przemawia? Chęć zaangażowania odbiorców – działanie niosące za sobą większe zasięgi organiczne.</p>
<p style="text-align: justify;">Słabszy zasięg organiczny na Facebooku to także:<strong> negatywne reakcje</strong> (typu „odlubienia” fanpage, zgłoszenia posta), ale i <strong>brak reakcji</strong> <strong>na post,</strong> <strong>łamanie regulaminu, kupieni fani, SPAM</strong>, zbyt częste publikowanie postów (publikuj rzadziej, ale z nastawieniem na interesujący, wartościowy przekaz).</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Warto wiedzieć, że&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>wielkość fanpage ma znaczenie dla zasięgów organicznych</strong>. W momencie, gdy liczba Twoich fanów/ obserwujących <strong>przekroczy około 10 tysięcy</strong>, to osiągnięcie zadowalających wyników dla postów organicznych, stanie się trudniejsze… Z czego to wynika? Prawdopodobnie z tego, że w mniejszych społecznościach obserwujemy więcej <strong>wartościowych użytkowników </strong>(aktywnych, zaangażowanych), a tym z kolei „karmimy” algorytmy Facebooka.</p>
</blockquote>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl/zasieg-organiczny-na-facebooku-jak-go-zwiekszyc/">Zasięg organiczny na Facebooku – jak go zwiększyć?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl">Kreacja</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kreacjasukcesu.pl/zasieg-organiczny-na-facebooku-jak-go-zwiekszyc/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Perfekcjonizm vs. profesjonalizm. WYWIAD z Martą Iwanowską-Polkowską</title>
		<link>https://kreacjasukcesu.pl/perfekcjonizm-vs-profesjonalizm-wywiad-z-marta-iwanowska-polkowska/</link>
					<comments>https://kreacjasukcesu.pl/perfekcjonizm-vs-profesjonalizm-wywiad-z-marta-iwanowska-polkowska/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Kaczmarczyk]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Jun 2021 20:26:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[#biznes]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kreacjasukcesu.pl/?p=11418</guid>

					<description><![CDATA[<p>Perfekcjonizm może być pułapką i ciężarem, a co więcej nie mieć nic wspólnego z profesjonalizmem. O wadach perfekcjonizmu w pracy, o tym, jak się od niego uwolnić, porozmawiam z Martą Iwanowską-Polkowską: trenerką w biznesie, psycholożką, certyfikowaną coach&#8217;ycą (PCC ICF), facylitatorką podejścia Playing BiG wg. Tary Mohr, autorką podcastu #urzeczywistnijswojeja, jak również kart do pracy coachingowej [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl/perfekcjonizm-vs-profesjonalizm-wywiad-z-marta-iwanowska-polkowska/">Perfekcjonizm vs. profesjonalizm. WYWIAD z Martą Iwanowską-Polkowską</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl">Kreacja</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Perfekcjonizm może być pułapką i ciężarem, a co więcej</strong> <strong>nie mieć nic wspólnego z profesjonalizmem. </strong><strong>O wadach perfekcjonizmu w pracy, o tym, jak się od niego uwolnić, porozmawiam z Martą Iwanowską-Polkowską: trenerką w biznesie, psycholożką, certyfikowaną coach&#8217;ycą (PCC ICF), facylitatorką podejścia Playing BiG wg. Tary Mohr, autorką podcastu #urzeczywistnijswojeja, jak również kart do pracy coachingowej &#8222;Drzwi do JA&#8221; oraz &#8222;Ludzki Rozwój – Ludzka Zmiana&#8221;.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-11909" src="https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/06/Marta-15-of-33.jpg" alt="" width="1275" height="850" srcset="https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/06/Marta-15-of-33.jpg 1275w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/06/Marta-15-of-33-300x200.jpg 300w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/06/Marta-15-of-33-1024x683.jpg 1024w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/06/Marta-15-of-33-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 1275px) 100vw, 1275px" /></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Justyna Kaczmarczyk: </strong><strong>O perfekcjonizmie w sferze zawodowej mówi się stosunkowo rzadko. Tymczasem jest to realny problem. Myślę tu chociażby o przesadnej dbałości o jak najlepsze wykonanie powierzonych zadań czy obowiązków w pracy, wewnętrznej presji bycia bezbłędnym, braku przyzwolenia na błędy. A propos, czy Twoim zdaniem przeczytanie maila koniecznie przed jego wysłaniem, by upewnić się, czy aby przypadkiem nie ma w nim żadnego błędu, literówki, to jest niezdrowe podejście?</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Marta Iwanowska-Polkowska</strong>: Zacznijmy od początku. Czym jest perfekcjonizm? Perfekcjonizm zaczyna się, gdy sprawdzaniu tego przysłowiowego e-maila towarzyszy duże napięcie, obawa przed tym, co się stanie, jeśli ta literówka się tam pojawi. Szczególnie obawa przed krytyką ze strony osoby, która ten e-mail przeczyta (i nie daj Boże) tę literówkę czy ten błąd znajdzie i wytknie w informacji zwrotnej. Tutaj warto posiłkować się rozróżnieniem.</p>
<p style="text-align: justify;">Otóż  perfekcjonizm to nie jest to samo co profesjonalizm. Profesjonalizm jest zdrową postawą. To dbałość o jakość swojej pracy, dbałość o własny rozwój, dbałość, żeby wykonywać swoje zadania najlepiej jak potrafię, ale z poczuciem, że ja tego chcę, że na tym mi zależy, że mi to też sprawia przyjemność. Na pierwszy rzut oka perfekcjonizm od profesjonalizmu nie różni się niczym… Ale jak przyjrzymy się bliżej osobie, która działa perfekcyjnie, to zobaczymy, że w jej działaniach pojawia się lęk, niepokój, niepewność, wstyd czyli obawy przed tym, jak ocenią ją inni. To one są takim „napędzaczem” do perfekcyjnego zachowania.</p>
<p style="text-align: justify;">Przykładowo, jeżeli popełnimy błąd, warto przyjrzeć się swojej reakcji. Załóżmy, że w wysłanej przez nas wiadomości będzie literówka, jakaś nieścisłość i ten e-mail wróci do nas. Perfekcjonista zareaguje na tę sytuację właśnie napięciem, strachem. Będzie chciał to ukryć, może będzie chciał przerzucić winę za ten błąd na coś albo kogoś. Od razu pomyśli o sobie: <em>Jestem głupia</em>, <em>Jestem beznadziejny</em>, <em>Jak ja mogę robić takie błędy?!</em>. A profesjonalista po prostu uśmiechnie się i powie: <em>Ok, przepraszam</em>, <em>Mój błąd</em>, <em>Moja pomyłka</em>, <em>Zaraz to doprecyzuję</em>, <em>Zaraz to zmienię</em>. Podejdzie do tej sytuacji na spokojnie, na zasadzie: <em>Każdemu może się zdarzyć, będę o tym pamiętać następnym razem</em>. I tu nie chodzi o lekceważenie, niedbałość, ale o potoczny „zdrowy dystans” do siebie. Zdrowy, czyli obok profesjonalizmu pełen wyrozumiałości.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Perfekcjonizm to nierzadko swoista blokada dla szeroko pojętego rozwoju. Zamiast przejść z jednego zadania na drugie, często „dumamy” nad tym, jak zrealizować je wystarczająco dobrze. Stajemy się zwyczajnie mniej produktywni. Odnoszę wrażenie, że w ten sposób pogrążamy się w tym, co tak naprawdę moglibyśmy wykonać na 60-70% swoich możliwości i iść dalej. Czy takie podejście pozwoliłoby nam osiągnąć znacznie więcej?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Tak, tutaj się absolutnie zgodzę. Perfekcjonizm bywa silną blokadą przed rozwojem. Bo jak działać odważnie, śmiało, jeżeli ciągle z tyłu głowy mamy myśl, że jeśli coś nie jest perfekcyjnie zrobione na 100%, 115%, a nawet 120%, to nie możemy tego puścić dalej – przekazać czy pokazać komuś? Mówiąc metaforycznie, perfekcjonizm to „polerowanie” czegoś na wysoki połysk, nawet jeśli to nie jest oczekiwane. Perfekcjoniści boją się pokazać pewne rzeczy na etapie prototypu, na zasadzie: <em>O rozważam taki pomysł. Co o tym myślisz?</em>. To stałe oczekiwanie najwyższego poziomu, w każdym, czy w prawie każdym obszarze naszego działania. Podkreślę raz jeszcze, wybieranie „polerowania”, zamiast testowania różnych pomysłów, idei.</p>
<p style="text-align: justify;">Perfekcjonizm bywa bardzo męczący&#8230; Presja, lęk to nic innego jak dodatkowe „tony” obciążeń, które mogą sprawić, że nasze pomysły nie będą tak zachwycające jak te stworzone z nutką przyjemności i radości działania, eksperymentowania. Łatwo to zaobserwować u dzieci. Dzieci nie są perfekcjonistami. Dzieci po prostu się bawią, testują, malują, kombinują, budują. Przez to mogą się uczyć i rozwijać. A my dorośli?</p>
<p style="text-align: justify;">Warto zadać sobie takie pytanie, z ilu pomysłów w swoim życiu (zawodowym i osobistym) zrezygnowaliśmy tylko dlatego, że oczekiwaliśmy od siebie, albo zakładaliśmy, że ktoś oczekuje od nas perfekcyjnego wyniku? To może dotyczyć tego, jak ubraliśmy się na imprezę rodzinną, czy jakie ciasto upiekliśmy na urodziny swojego dziecka.</p>
<p style="text-align: justify;">Niemniej efekt rezygnacji z pomysłów najbardziej wpływa na nasze życie zawodowe. Warto się zastanowić, ile opcji odrzuciliśmy tylko dlatego, że baliśmy się tego, że nie są perfekcyjnie przygotowane i że zostaną źle odebrane przez innych.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Zaryzykuję stwierdzenie, że postawa perfekcjonisty zabija w nas kreatywność. Nieustanne podnoszenie sobie poprzeczki, wykonywanie zadań na 200%, nadgodziny – możemy powiedzieć, że w ten sposób ograniczamy naszą wyobraźnie? Nie ukrywam, że nawiązuję tu poniekąd do zawodu marketingowca i PR’owca – każdy z nich powinien być niesamowicie kreatywny. Strategie, kampanie za każdym razem muszą być inne, świeże, wzbudzające pożądane emocje. Tu nie ma miejsca na rutynę, nudę, powielanie schematów. Jak zatem nie stracić tej kreatywności, przebojowości, zdolności kreacji, kiedy perfekcjonizm bierze górę?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">To jest bardzo trudne pytanie. Odwróćmy je i zapytajmy siebie, przypomnijmy sobie – kiedy bywamy najbardziej kreatywni, kiedy powstają nasze najlepsze pomysły? Albo jeżeli kiedyś powstały nasze najlepsze pomysły – to w jakich warunkach to się działo? Czerpiąc z odpowiedzi, jakie słyszę na sesjach, okazuje się, że nasze najlepsze pomysły powstają, kiedy słuchamy swojej intuicji, wrażliwości, kiedy „czujemy dany pomysł”. Nasze najlepsze pomysły powstają też, kiedy albo nie obawiamy się krytyki, opinii innych, bądź gdy mamy ufność, że jeżeli krytyka się pojawi, to ją udźwigniemy. Ale nasze najlepsze pomysły powstają też wtedy, gdy jesteśmy wypoczęci! Wypoczęci nawet na takim bardzo podstawowym poziomie – czujemy, że jesteśmy wyspani, dobrze najedzeni, że nasze ciało jest „zaopatrzone” w odpowiednią ilość ruchu i swobody.</p>
<p style="text-align: justify;">I dlaczego odwróciłam pytanie? Dlatego, że perfekcjoniści bardzo często odwracają się od swojej intuicji i mocno kierują się tym, co wypada, co należy. Perfekcjoniści bardzo często działają pod dyktando innych, pod opinię innych i bardzo przejmują się krytyką. Toczą cichą walkę o uznanie innych, odcinając się od tego, co czują. Perfekcjoniści to też często „pracusie” odcinający się od podstawowych potrzeb, nie troszczący się o siebie. Działają na dużym zmęczeniu, a zmęczony mózg nie będzie generował dobrych pomysłów – w dużym uproszczeniu oczywiście.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli czujemy, że perfekcjonizm może nas dotyczyć, to czas na zmiany! Czas na pracę rozwojową, która wcale nie jest łatwa. Od czego zacząć? Na nowo siebie słuchać, radzić sobie z krytyką, nauczyć się dbania o siebie i szacunku do siebie.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-11910" src="https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/06/perfekcjonizm-a-profesjonalizm.png" alt="" width="1059" height="712" srcset="https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/06/perfekcjonizm-a-profesjonalizm.png 1059w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/06/perfekcjonizm-a-profesjonalizm-300x202.png 300w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/06/perfekcjonizm-a-profesjonalizm-1024x688.png 1024w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/06/perfekcjonizm-a-profesjonalizm-768x516.png 768w" sizes="(max-width: 1059px) 100vw, 1059px" />Często mówi się, że jak ktoś jest od wszystkiego, to jest od niczego. Tymczasem perfekcjoniści właśnie dążą do tego, by stać się wielofunkcyjni. Nie potrafią odpuścić, skupić się na priorytetach – wmawiają sobie, że wykonywanie kilku czynności na raz to zaleta. Wierzysz w wielozadaniowość? Czy Twoim zdaniem dobrze jest odejść od multitaskingu w pracy?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Osobiście nie wierzę w wielozadaniowość. Coraz więcej mówi się o tym, że multitasking jest procesem bardzo nas obciążającym i wcale będąc „multizadaniowcem”, nie jesteśmy efektywni. Dlaczego perfekcjonizm jest w bliskim związku z multitaskingiem? Otóż perfekcjoniści to często osoby o niskim poczuciu własnej wartości, którzy nie potrafią powiedzieć: <em>Jestem OK, tylko dlatego, że istnieję</em>, <em>Jestem w porządku, po prostu</em>. Perfekcjonista cały czas musi coś udowadniać sobie, komuś, albo sobie i komuś. Multitasking jest kolejnym oczekiwaniem, które perfekcjonista próbuje spełnić. Kolejnym oczekiwaniem, które sobie narzuca.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jak sobie z tym radzić?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Po pierwsze, zobaczyć koszty multitaskingu, takie jak spadek efektywności, zmęczenie, rozdrażnienie, wydłużony czas realizacji zadań. Po drugie, pozwolić sobie na to, żeby powiedzieć o sobie: <em>Jestem OK, kiedy coś odpuszczam, kiedy coś deleguje, kiedy coś robię na niższym poziomie, kiedy nawet o czymś zapomnę, kiedy robię coś dłużej</em>. Powtarzać sobie: <em>Jestem OK nawet, jak nie jestem multitaskowcem</em>. Wiem, to nie jest łatwe zmienić podejście do siebie i świata. Ale warto!</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Podczas Twojego webinaru pt. „Perfekcjonizm. Jak z nim dobrze żyć?” nie zawahałaś się nazwać samą siebie „perfekcjonistką na odwyku”. Zdradzisz, w jakim momencie życia uświadomiłaś sobie, że dałaś się złapać w sidła perfekcjonizmu? Czy w jakikolwiek sposób przenikał on, wkradał się do Twojej pracy zawodowej?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Perfekcjonizm dotykał mnie zarówno osobiście, jak i zawodowo. Rozpoznałam go u siebie po tym, że robiąc różne rzeczy, kierowałam się przede wszystkim tym, jak to zostanie odebrane i ocenione przez innych. To sprawiało, że tak naprawdę czułam, że tracę przyjemność pracy. Niby robiłam coś, na czym się znałam, w czym odnosiłam sukcesy, za co byłam uznawana przez innych, ale no właśnie… Zaczęłam zauważać, że to mi nie daje radości, a uznanie innych było miłe, ale było ulotne. Zauważyłam też – i to było najbardziej kluczowe – że perfekcjonizm powodował u mnie tak duże napięcie i tak dużą presję, że stawałam się nie do wytrzymania dla innych – w pracy i w domu. Szczególnie w domu.</p>
<p style="text-align: justify;">I dostrzeżenie tego wpływu, mojego perfekcjonizmu na rodzinę, mnie „obudziło”. Kolejnym krokiem było to, co jest pewnie najtrudniejsze… Akceptacja. Akceptacja siebie taką jaką jestem ze wszelkimi niedoskonałościami, które mam. Akceptacja braku jakichś umiejętności, akceptacja zmęczenia, spadku motywacji.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>A kolejnym krokiem, etapem?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Słuchanie siebie, swojego głosu. Wsłuchiwanie się w to, co ja naprawdę lubię, czego nie lubię, co chcę robić, czym chcę się zajmować. Jak zaczęłam się temu przyglądać, okazało się, że nie muszę pewnych rzeczy robić – mogę je mówiąc kolokwialnie „olać”, odpuścić albo oddelegować. I to jest OK. Jezu, jakie to jest uwalniające! No i tutaj się zaczęła zmiana…</p>
<p style="text-align: justify;">Ważne jest, żeby podkreślić jeszcze jedno. Dlaczego tak ważne jest słowo „odwyk”? Dlatego, że perfekcjonizm uzależnia – uzależniamy się od gratyfikacji ze strony innych, poklasku, zadowolenia, uznania. Uzależniamy się od słów: <em>Super, Marta!</em>, <em>Marta jest najlepszą konsultantką w temacie XYZ</em>. Trzeba się od tego od-uzależnić.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jak to zrobić?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Ukochać siebie bez działania, bez zewnętrznych nagród. Zacząć samemu doceniać siebie, nie tylko za efekty, ale również za zaangażowanie, chęci, postępy. Słuchać siebie i swojego zmęczenia. Wiem, łatwo powiedzieć.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Wiem, że jesteś inicjatorką, propagatorką hasła: Urzeczywistnij swoje JA. W jednym z podcastów powiedziałaś, że perfekcjonizm blokuje nas przed urzeczywistnieniem własnego JA. Co przez to rozumiesz? </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Zacznę od definicji. Urzeczywistnianie swojego JA, to jest taki proces, w którym mamy odwagę pokazać, to kim naprawdę jesteśmy – zarówno swoje emocje, myśli, pomysły, kompetencje, sukcesy, jak i wątpliwości. I większość z nas chce siebie urzeczywistniać, ale nie robimy tego z wielu powodów. Jednym z nich jest właśnie perfekcjonizm, bo on stawia przed nami dwa oczekiwania. Jedno, by urzeczywistniać tylko (podkreślam tylko) to, co jest perfekcyjne. Drugie, by urzeczywistniać to, co jest tylko akceptowane, uznawane przez innych.  A to skazuje nas na wieczne „polerowanie”, „szlifowanie” swojego JA, co wcale nie musi się skończyć jego urzeczywistnieniem. Urzeczywistnienie swojego JA zaczyna się wtedy, gdy mamy odwagę powiedzieć sobie: <em>Pokażę siebie taką/ takim, jaką/ jakim jestem nawet ze swoimi niedoskonałościami tu i teraz, dlatego że tego chcę i wytrwam w negatywnej ocenie ze strony innych.</em></p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-11912" src="https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/06/Marta-9-of-33.jpg" alt="" width="1275" height="850" srcset="https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/06/Marta-9-of-33.jpg 1275w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/06/Marta-9-of-33-300x200.jpg 300w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/06/Marta-9-of-33-1024x683.jpg 1024w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2021/06/Marta-9-of-33-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 1275px) 100vw, 1275px" /></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Zastanawia mnie, jak liderzy, osoby sfokusowane na swojej pracy powinny „obchodzić się” z perfekcjonizmem. Doskonale wiesz, że w biznesie codziennie z kimś rywalizujemy, konkurujemy? Czy uważasz, że w tym „wielkim świecie” nie ma miejsca ani na duże, ani też małe błędy, a już na pewno na stracony czas? </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Wydaje mi się, że powinniśmy uczyć się akceptowania tego, że błędy będą się pojawiać i że są one po prostu elementem życia. Każdy proces zmiany, rozwoju, budowania czegoś nowego, to jest jakiś zbiór sukcesów i porażek. Myślę, że to gubi nas w biznesie, że oczekujemy, że my sami i ludzie, którzy nas otaczają np. nasi współpracownicy, pracownicy będą robić wszystko, od razu, natychmiast, perfekcyjnie, bez chwili wątpliwości, błędów i nawet najmniejszej skazy czy porażek. A tak się nie da funkcjonować. Pierwszą rzeczą, którą musimy zaakceptować jest to, że te błędy będą się pojawiać. Perfekcjonizm daje złudzenie, że perfekcyjne działania uchronią nas przed wszystkimi błędami. Ale to tylko złudzenie. Błędy będą się przydarzać.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli pracownik popełnia błąd, sprawdźmy, dlaczego do tego doszło. Bardzo rzadko jest to intencjonalne działanie. Ludzie naprawdę popełniają błędy, dlatego że są ludźmi…</p>
<p style="text-align: justify;">„Odpuszczenie perfekcjonizmu” nie polega na tym, że my teraz odpuścimy ludziom błędy, zaczniemy mówić: <em>Możemy wszyscy popełniać błędy</em>, ale na tym, że zmieniamy stosunek do tych błędów. Przestańmy je traktować jak przysłowiowy koniec świata i pretekst do tego, żeby pracownikowi metaforycznie „uciąć głowę” tak, jak to było w średniowieczu. Przejście z perfekcjonizmu na profesjonalizm wiąże się ze zrozumieniem, że błędy to okazja do refleksji. Zastanówmy się zatem, czego te błędy nas uczą, co nam pokazują o nas i naszej pracy, jak rozwijają pracownika, ale też nas jako zespół.</p>
<p style="text-align: justify;">Zauważmy, że perfekcjonizm prowadzi do myślenia zero-jedynkowego – albo działamy na 120% i wszystko jest perfekcyjnie, nie ma totalnie błędów, albo jak nie będziemy działać perfekcyjnie, to stracimy kontrolę i będziemy (że tak to ujmę) „wyluzowanymi hipisami”, którzy w ogóle nie ogarniają biznesu (nie mam nic do hipisów J). Tylko, że pomiędzy 0% a 120% jest coś jeszcze pośrodku. Mam tu na myśli taki sposób działania, w którym rozumiemy, że błędy się pojawiają i podchodzimy do nich z rozsądkiem jak do lekcji. Nie palimy na stosie czy nie ucinamy głowy osobie, która popełni ten błąd.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>W swoim webinarze przywołałaś słowa Elizabeth Gilbert, które brzmiały następująco: <em>Nie da się osiągnąć perfekcji. To mit i pułapka – kołowrotek chomika, w którym zabiegasz się na śmierć</em>. Opierając się na tych słowach, podejrzewam, że od postawy perfekcjonisty niedaleka droga do wypalenia zawodowego. Mam rację?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Tak, często perfekcjonizm to jest prosta droga do wypalenia zawodowego. Oczywiście wypalenie to jest bardzo duży temat, o którym niezależnie warto mówić, ale wypalenie bierze się głównie stąd, że stawiamy sobie, albo stawiane są nam nieadekwatne, bardzo wysokie oczekiwania, którym nie możemy sprostać, ponieważ nie mamy odpowiednich zasobów w postaci czasu, energii, umiejętności czy materiałów. Jesteśmy też osamotnieni w działaniu. Mamy poczucie, że musimy sprostać tym oczekiwaniom w samotności, a perfekcjoniści (to wyróżnia perfekcjonistów) rzadko proszą o pomoc. Pojawia się też multitasking, o którym mówiłyśmy wcześniej. Zdarza się, że dopiero doświadczenie wypalenia jest bodźcem do zmiany dla wielu perfekcjonistów.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Czy jako coach’yca, trenerka, psycholożka próbujesz „zaprogramować” swoich klientów, a może samą siebie na przykład na… odpoczynek, relaks po pracy? Czy Twoim zdaniem tzw. work-life balance odgrywa duże znaczenie w życiu tych osób, które wyraźnie stawiają na karierę? </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Tak, często pracuję z moimi Klientami w tematach powiązanych z odpoczynkiem, szukaniem równowagi, choć od razu chcę zaznaczyć, że balans wcale nie oznacza dla mnie, tego, że jest czegoś po równo, ale raczej według potrzeb. Dlatego poprzyglądajmy się temu, czy my w ogóle mamy czas na „life” oprócz „work” albo temu czym jest dla nas „life”. Tu pojawia się moje hasło #nażyćsię. Procesy powiązane z work-life balance czy #nażyćsię to poszukiwanie odpowiedzi na pytanie, co nas tak naprawdę w tym życiu „karmi”, rozwija i dodaje energii. Niestety, ale współcześni ludzie nie potrafią (wiem, że to generalizowanie i uproszczenie, choć robię to świadomie) się regenerować i o swoją energię dbać.</p>
<p style="text-align: justify;">Aktualnie (w czasie pandemii) większość moich klientów mówi np.: <em>Marta, ale ja nie podróżuję. Jak mam odpoczywać?</em>. I z jednej strony to rozumiem, bo też potrzebuję podróży, ale z drugiej strony pytam: <em>A co może być alternatywą?</em> Może mikrowyprawy, może po prostu spacery? Nie mogę chodzić na siłownie, to będę ćwiczyć w domu. Nie mogę chodzić na masaż, to może będę się szczotkować, olejować. Danie sobie prawa do relaksu, odpoczynku, regeneracji to jest to, czego bardzo potrzebujemy i to nas „leczy” od perfekcjonizmu.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Julia Cameron w książce pt. „Droga artysty. Jak wyzwolić w sobie twórcę?” napisała takie słowa: <em>Perfekcjonizm nie ma nic wspólnego z troską o jakość. Nie ma nic wspólnego z poprawkami. Nie ma nic wspólnego ze standardami. Perfekcjonizm to odmowa ruszenia naprzód. </em>Co takiego czeka na te osoby, które zdecydują się na zmianę, porzucenie perfekcjonizmu w pracy? Gdybyś miała przemówić teraz językiem korzyści i wskazać TOP 3 korzyści płynące z rezygnacji z perfekcjonizmu – co by to było? </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Po pierwsze, tego się nie zrozumie, to się poczuje. Jest to pewnego rodzaju lekkość życia i działania. Wyzwalanie się od perfekcjonizmu czuje się w klatce piersiowej, często w ramionach czy brzuchu. Osoby, które przestają działać perfekcyjnie, po prostu zaczynają lepiej się czuć same ze sobą, bo pozbywają się permanentnego napięcia i strachu, paraliżu, nieustającej analizy, kalkulacji, przeliczeń. Jak tego perfekcjonizmu nie ma w naszym życiu, to jest więcej lekkości.</p>
<p style="text-align: justify;">Druga rzecz – bezcenna – lepsze relacje z samym sobą i innymi. Zacznę od tej z innymi. Perfekcjoniści są często „upierdliwi dla otoczenia”. Ciągle podnoszą oczekiwania, ciągle się czepiają, nigdy nie są zadowoleni. Kiedy wyzwolimy relacje od perfekcjonizmu, zaczniemy mieć więcej relacji opartych na wsparciu, zrozumieniu, docenianiu innych ludzi i akceptacji tego, że różni ludzie różnie działają i nie zawsze muszą działać perfekcyjnie – popełniają błędy, bo są ludźmi. Te lepsze relacje z otoczeniem są czymś naprawdę cudownym, czymś czego wszyscy potrzebujemy.</p>
<p style="text-align: justify;">A lepsze relacje ze sobą? Uwalniając się od perfekcjonizmu, uciszamy naszego krytyka wewnętrznego. Perfekcjoniści stale toczą w swojej głowie wojnę na docinki: <em>Mogłeś bardziej dokładnie to zrobić</em>, <em>Mogłeś szybciej</em>, <em>Trzeba było pomyśleć</em>, <em>Trzeba było się postarać</em>, <em>Inni o tym wiedzą, a ty nie</em>. Im mniej tych głosów w naszej głowie, tym więcej sympatii i wsparcia dla siebie.</p>
<p style="text-align: justify;">No i trzecia rzecz, to jest ta wspomniana kreatywność i spontaniczność. Myślę, że im mniej perfekcjonizmu w naszym życiu, tym więcej spontaniczności, lekkości, kreatywności, takiego szaleństwa, zabawy i radości. To jest bezcenne. Tak trzeba żyć!</p>
<p>&nbsp;</p>
<hr />
<p>Fot. <a href="https://nooi.pl" rel="nofollow">nooi Dorota Dabińska-Frydrych</a>, <a href="https://annatrafisz.com/" rel="nofollow">Waka Waka Fotografia Anna Trafisz</a></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl/perfekcjonizm-vs-profesjonalizm-wywiad-z-marta-iwanowska-polkowska/">Perfekcjonizm vs. profesjonalizm. WYWIAD z Martą Iwanowską-Polkowską</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl">Kreacja</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kreacjasukcesu.pl/perfekcjonizm-vs-profesjonalizm-wywiad-z-marta-iwanowska-polkowska/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak skutecznie prowadzić PR w małej firmie?</title>
		<link>https://kreacjasukcesu.pl/jak-prowadzic-pr-w-malej-firmie/</link>
					<comments>https://kreacjasukcesu.pl/jak-prowadzic-pr-w-malej-firmie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Kaczmarczyk]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Dec 2020 12:20:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[#biznes]]></category>
		<category><![CDATA[#ePR]]></category>
		<category><![CDATA[#PR]]></category>
		<category><![CDATA[#promocja firmy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kreacjasukcesu.pl/?p=11381</guid>

					<description><![CDATA[<p>Public Relations to pojęcie, które nie jest zarezerwowane wyłącznie dla dużych graczy. To, że w średnich firmach i wielkich korporacjach świadomość na temat pracy nad wizerunkiem jest nieporównywalnie większa, tylko obliguje Cię do tego, abyś jako właściciel małej firmy zadbał o wdrożenie podobnych działań u siebie. Czerp z otoczenia garściami, inspiruj się i rozwijaj własną [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl/jak-prowadzic-pr-w-malej-firmie/">Jak skutecznie prowadzić PR w małej firmie?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl">Kreacja</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Public Relations to pojęcie, które nie jest zarezerwowane wyłącznie dla dużych graczy. To, że w średnich firmach i wielkich korporacjach </strong><strong>świadomość na temat pracy nad wizerunkiem jest nieporównywalnie większa, </strong><strong>tylko obliguje Cię do tego, abyś jako właściciel małej firmy zadbał o wdrożenie podobnych działań u siebie. Czerp z otoczenia garściami, inspiruj się i rozwijaj własną markę! </strong><strong>Żadna firma nie jest na tyle mała, by nie móc dbać o powszechną akceptację, kreować wokół siebie pozytywne skojarzenia, a przy okazji walczyć o nowych klientów, zgodzisz się? Przejdźmy zatem do skutecznych działań PR’owych, jakie warto prowadzić w małej firmie. Dokładnie w takiej jak Twoja.</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2 style="text-align: justify;"><strong>Zwracaj na siebie uwagę</strong></h2>
<p style="text-align: justify;">Czy <strong>„bycia w dobrym miejscu, o dobrym czasie”</strong> można się nauczyć? Jak najbardziej. Ba, wręcz musisz to zrobić, jeśli zależy Ci na reputacji i wizerunku Twojej firmy. W kontekście <strong>PR dla małych firm</strong> oznacza to przede wszystkim:</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>organizowanie lub współorganizowanie wydarzeń/ imprez kulturalnych, sportowych, charytatywnych,</li>
<li>wsparcie i sponsorowanie lokalnych społeczności lub wybranych środowisk (klub sportowy, przedszkole, dom dziecka i inne),</li>
<li>uczestnictwo w targach branżowych, wystawach, konferencjach, szkoleniach jako okazja do nawiązania kontaktów i zaprezentowania firmy w gronie nowych klientów lub partnerów biznesowych,</li>
<li>dbanie o dobre relacje poprzez życzliwe traktowanie ludzi, dotrzymywanie terminów, punktualność – <strong>znajomość etykiety biznesu</strong> – zasad, które jasno określają, jak prowadzić rozmowy biznesowe i zachować się podczas oficjalnych spotkań biznesowych, ale także jak profesjonalnie zaprezentować siebie i własną firmę podczas tych mniej formalnych okazji,</li>
<li>organizowanie „drzwi otwartych” dla obecnych i potencjalnych klientów.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;"><a href="https://kreacjasukcesu.pl/media-planning/">Działania tego typu</a> <strong>w łatwy sposób zwiększają rozpoznawalność marki</strong> – kreują w świadomości odbiorców istnienie danej firmy i określają jej miejsce na rynku, a przy okazji <strong>prezentują ją w pozytywnym świetle.</strong> Wszystko to przyczynia się do zwiększenia kapitału Twojego biznesu.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone wp-image-12047 size-full" src="https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2020/12/pr-dla-malych-i-srednich-firm.jpg" alt="pr dla malych i srednich firm" width="1920" height="1080" srcset="https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2020/12/pr-dla-malych-i-srednich-firm.jpg 1920w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2020/12/pr-dla-malych-i-srednich-firm-300x169.jpg 300w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2020/12/pr-dla-malych-i-srednich-firm-1024x576.jpg 1024w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2020/12/pr-dla-malych-i-srednich-firm-768x432.jpg 768w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2020/12/pr-dla-malych-i-srednich-firm-1536x864.jpg 1536w" sizes="(max-width: 1920px) 100vw, 1920px" /></p>
<h3 style="text-align: justify;"><strong>Zaprzyjaźnij się z dziennikarzami</strong></h3>
<p style="text-align: justify;">Przeszła Ci przez głowę myśl, że Twoja firma jest za mała, by media mogły się nią zainteresować? Może warto w tym momencie zastanowić się, czym na tle konkurencji wyróżniają się produkty lub usługi, które sprzedajesz? Być może masz imponujące plany związane z rozbudową firmy? Czy przypadkiem niebawem nie rusza odświeżona strona internetowa Twojej firmy? A może od dawna chodzi Ci po głowie pomysł o zorganizowaniu konkursu?</p>
<p style="text-align: justify;">Uświadom sobie, że <strong>wiele informacji wynikających z działalności Twojej firmy jest cennych dla mediów lokalnych.</strong> W końcu adresują oni swoje komunikaty do tych osób, które <strong>albo już są Twoimi klientami, albo dopiero się nimi staną.</strong> Lokalna społeczność chce wiedzieć, czym zajmują się okoliczni przedsiębiorcy.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jeśli realnie zainteresujesz przedstawiciela danego medium (wartościowa <a href="https://kreacjasukcesu.pl/press-room/">informacja prasowa</a>, nie przekaz reklamowy), to wcale nie musisz kupować kolejnego miejsca reklamowego! </strong>Baner reklamowy w zamian za krótszą informację, a przy dobrych wiatrach dłuższy artykuł? Brzmi doskonale, prawda? Bądź kreatywny, postaraj się wyczuć potrzeby mediów i nastroje społeczne, miej czas na rozmowy, udzielaj wyczerpujących odpowiedzi, a szybko zwrócisz na siebie uwagę.</p>
<p style="text-align: justify;">Oczywiście to nie jedyna droga do zaistnienia w lokalnych mediach. Równie dobrze możesz zaoferować dziennikarzowi <strong>udzielenie wypowiedzi eksperckiej</strong> w dziedzinie, która jest Twoją domeną. Kilka takich wzmianek, a nim się zorientujesz, zostaniesz poproszony o <strong>wywiad skupiający się na Tobie (właściciel firmy) czy Twojej firmie</strong>.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-12048" src="https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2020/12/kontakt-z-dziennikarzami-lokalnymi-w-malej-firmie-1.jpg" alt="kontakt z dziennikarzami lokalnymi w malej firmie" width="1920" height="1080" srcset="https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2020/12/kontakt-z-dziennikarzami-lokalnymi-w-malej-firmie-1.jpg 1920w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2020/12/kontakt-z-dziennikarzami-lokalnymi-w-malej-firmie-1-300x169.jpg 300w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2020/12/kontakt-z-dziennikarzami-lokalnymi-w-malej-firmie-1-1024x576.jpg 1024w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2020/12/kontakt-z-dziennikarzami-lokalnymi-w-malej-firmie-1-768x432.jpg 768w, https://kreacjasukcesu.pl/wp-content/uploads/2020/12/kontakt-z-dziennikarzami-lokalnymi-w-malej-firmie-1-1536x864.jpg 1536w" sizes="(max-width: 1920px) 100vw, 1920px" /></p>
<h3 style="text-align: justify;"><strong>Zadbaj o PR wewnętrzny </strong></h3>
<p style="text-align: justify;">Celem właściwie prowadzonego PR wewnętrznego jest <strong>identyfikacja pracowników z firmą.</strong> <strong>Skup się więc na tym, by Twoi pracownicy poczuli, że należą do firmy, by wiedzieli, że są dla niej ważni.</strong> Umożliwi im to przejście z poziomu jedynie wykonywania zadań, obowiązków, poleceń na poziom globalnego myślenia o firmie, jej celach – misji, wzajemnych (silnych) relacjach. Z perspektywy pracownika jest to bardzo, bardzo ważne! <strong>Poczucie przynależności wyzwala pozytywne odczucia – buduje zaufanie, wpływa na motywację, zwiększa zaangażowanie i wydajność pracy, a także lojalność wobec Twojej firmy.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Nie zawsze dobra pensja wystarczy, by pracownik utożsamiał się z firmą i wiązał z nią plany na przyszłość. Do osiągnięcia satysfakcji zawodowej pracownicy potrzebują czegoś więcej – wyrazów uznania dla wysiłków, gestów świadczących o sympatii itp. <strong>Wewnętrzny PR to docenianie pracowników za dobrze i szybko wykonaną pracę, postępy, nawet te drobne, nowe pomysły czy rozwiązania, a więc słuchanie ludzi i utrzymywanie atmosfery współpracy.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">To, co mieści w sobie jeszcze pojęcie <strong>PR wewnętrznego także w małej firmie</strong>, to:</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>życzenia okolicznościowe i drobne upominki z okazji imienin, urodzin, ślubu, narodzin dziecka</li>
<li>życzenia świąteczne (Wielkanocne i Bożonarodzeniowe) oraz paczki, prezenty świąteczne</li>
<li>celebracja Dnia Kobiet, Dnia Mężczyzny/ Dnia Chłopaka, Tłustego Czwartku, Mikołajek</li>
<li>organizacja i celebracja unikalnych okazji, takich jak: Dzień Copywritera, Dzień Programisty</li>
<li>inicjowanie firmowych spotkań, imprez integracyjnych: Wigilia, Andrzejki, Bal Karnawałowy, Jubileusz firmy</li>
<li>organizacja uroczystości związanych z uhonorowaniem wieloletniej pracy w firmie</li>
<li>nagrody, bonusy, premie dla wyróżniających się pracowników</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;"><strong>PR wewnętrzny każdej firmy, zarówno tej większej, jak i mniejszej, to dbałość o uśmiech pracowników.</strong> Pamiętaj, że praca w atmosferze, gdzie dana osoba czuje się traktowana poważnie, pozwala rozwinąć skrzydła! To absolutnie dla każdego najlepsza inspiracja do jeszcze większego wykorzystania posiadanych zdolności i talentów. Czyż nie tego oczekujesz od swoich pracowników?</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl/jak-prowadzic-pr-w-malej-firmie/">Jak skutecznie prowadzić PR w małej firmie?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://kreacjasukcesu.pl">Kreacja</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kreacjasukcesu.pl/jak-prowadzic-pr-w-malej-firmie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
